KONSORCJUM PBP

KONSORCJUM PBP

100 egzotycznych kierunków w ofercie najbardziej utytułowanego touroperatora



            Gościem „Globtrotera” na pierwszym lutowym spotkaniu 2009 roku było Konsorcjum Polskich Biur Podróży – TRADE & TRAVEL COMPANY. Chyba najbardziej utytułowany, działający od 1988, polski touroperator. Reprezentowały go panie: dyrektor generalna Barbara Ladżyńska i kierowniczka działu sprzedaży i marketingu Joanna Szydłowska przedstawiając zarówno dotychczasowy dorobek, jak i plany firmy na rok 2009.

 

                                                   Deszcz nagród

 

            A zarówno jedno, jak i drugie są imponujące. Dzięki Konsorcjum PBP już kilkaset tysięcy polskich turystów odwiedziło najdalsze zakątki świata. W aktualnej ofercie jest ponad 100 kierunków. O tym, jak działalność firmy oceniają zarówno klienci jak i organizacje branżowe oraz samorządowe , świadczy prawdziwy deszcz nagród i wyróżnień, które ona już otrzymała. Są wśród nich statuetki „Globus” ( 1997, 1999 ) Polskiej Izby Turystyki. Kilkakrotnie „Hity Lata” – ostatnio w 2008 za ofertę wyjazdów do Izraela. Wszystkie – przyznawane przez konsumentów w ogólnopolskim rankingu wyrobów i usług – „Malwy”: brązowa, srebrna, złota i platynowa. „Złoty Jaśmin” – prestiżowa nagroda Ministra Turystyki Tunezji. Wielokrotnie wyróżnienia GTTGdańskich Targów Turystycznych, m.in. „Mercurius Gedaniensis” w 2008 roku za program wycieczki „Odkrywamy Izrael”. Trzykrotne nominacje do tytułu „Lider Turystyki”. I – jako jedyne biuro podróży w 17-letniej historii tego konkursu – godło TERAZ POLSKA uzyskane w 2007 roku i przedłużone w 2008 roku. Od września 2008 firma legitymuje się także certyfikatem Systemu Zarządzania Jakością ISO 9001.

            Bardzo obszerna jest oferta imprez wyjazdowych Konsorcjum PBP. Nie wydaje ono od pewnego czasu zbiorowych,  grubych katalogów obejmujących wszystkie propozycje, lecz 15 obszernych wydawnictw tego rodzaju z ofertami wyjazdów do poszczególnych krajów lub regionów świata: Afryka ( „Powitanie z Afryką” ), Ameryka Południowa i Środkowa, Azja, Bali, Chiny, Emiraty Arabskie i Oman – Jordania i Izrael,  Floryda i Hawaje ( i oddzielnie Stany Zjednoczone i Kanada w dwu wersjach ), Gwadelupa, Izrael, Karaiby, Mauritius – Seszele – Madagaskar, Wyspy Pacyfiku oraz Rejsy. A w każdym z nich zawarte są różne propozycje wycieczek, imprez, wypoczynku w – przeważnie – paru różnych kategorii hotelach.

            Przedstawiając ofertę Konsorcjum, B. Ladżyńska i J. Szydłowska skoncentrowały się na kilku kierunkach. Bardzo ciekawej ofercie wypoczynku i zwiedzania indonezyjskiej wyspy Bali, z wieloma hotelami i terminami podróży do wyboru. Na Izraelu, który pomimo niedawnych walk w Strefie Gazy jest krajem bezpiecznym. Mogłem się o tym przekonać niedawno osobiście, uczestnicząc jako gość w jednej z imprez Konsorcjum – obszerną relację z niego, z licznymi zdjęciami, można przeczytać w rubryce „Podróże  „Globtrotera”. Dodam, że w kraju tym firma proponuje kilka programów 8-dniowych: „Odkrywamy Izrael”, „Pielgrzymka do Ziemi Świętej” , „Izrael wczoraj i dziś” oraz „Izrael i Jordania”. Ponadto 15-dniowe: „Biblijna Kraina” i  „W kolebce religii”, a także wypoczynek i leczenie nad Morzem Martwym oraz pobyty nad morzami: Czerwonym i Śródziemnym.

 

                                                            Kontynenty, morza i oceany

 

            Mówiąc o USA i Kanadzie, przedstawicielki firmy podkreślały, że ma ona najobszerniejszą ofertę tego kierunku w Polsce. Trzy poświęcone mu katalogi doskonale to potwierdzają. Bogata jest również oferta afrykańska obejmująca zarówno wiele krajów na tym kontynencie jak i wyspę Madagaskar, która – dodam – znajduje się ponadto w ofercie 3 wysp Oceanu Indyjskiego. Nowością 2009 roku będzie organizacja dla chętnych – na ich koszt – wolontariatów w krajach afrykańskich. W Azji południowo – wschodniej można z Konsorcjum zwiedzać Laos, Kambodżę i Wietnam, a w tym ostatnim kraju również wypoczywać na plażach. Ciekawe są również propozycje wypoczynku ze zwiedzaniem Karaibów. Wysp: Antiqua, Barbados, Dominikana, Gwadelupa, Jamajka, Puerto Rico i ST. Lucia.

            Szczegóły dotyczące oferty firmy znaleźć można na: www.konsorcjum.com.pl i www.twojepodróże.com.pl. Również na temat innych, świadczonych przez Konsorcjum PBP usług: organizacji konferencji, kongresów naukowych, seminariów, szkoleń, zjazdów, misji gospodarczych. Rezerwacji hoteli, samochodów w krajach docelowych, wyjazdów incentive, programów autorskich do krajów egzotycznych itd. Warto podkreślić, że na wszystkie kierunki egzotyczne są w ofercie imprezy gwarantowane. A więc takie, które dochodzą do skutku już w przypadku, gdy zgłoszą się tylko 2 osoby. Oczywiście można również – ale to osobny temat – wybrać się samotnie, korzystając z pomocy biura. Jest więc w czym wybierać.

            Czy jednak światowy kryzys finansowy i gospodarczy, który coraz ostrzej daje o sobie znać także w Polsce, a jego najboleśniejszym dla turystyki wyjazdowej symptomem jest gwałtowny spadek wartości złotego oraz rosnące zagrożenie bezrobociem także klasy średniej i ludzi dobrze zarabiających nie przełoży się negatywnie na ruch turystyczny, zwłaszcza kierunki egzotyczne – dalekie i drogie? Odpowiadając na moje pytanie o to dyr. Barbara Ladżyńska stwierdziła, że zagrożenia dla turystyki ze względu na kryzys i kursy walut jeszcze nie widać. Konsorcjum ma dużą sprzedaż oraz już sporo rezerwacji na okres letni. Ale są obawy, czy uda się utrzymać obecne ceny w złotych  ( tylko w nich określane są one w cennikach firmy ) przy spadającym gwałtownie kursie naszej waluty.

            Najbliższa przyszłość – to już moja opinia – może okazać się w polskiej branży turystycznej, a zwłaszcza dla touroperatorów specjalizujących się w turystyce wyjazdowej, trudniejsza niż zapowiadało się to jeszcze kilka tygodni temu. Trudno jednak wykluczyć także ewentualność, że  spekulacyjny atak na naszą walutę szybko się skończy. I chociaż na powrót do kursów z lata, tj. dolara po około 2 zł i euro nieco ponad 3 zł raczej nie należy liczyć, to złoty może zacząć zyskiwać na wartości. Oby zawirowania na rynku walutowym trwały jak najkrócej, bo przy nich trudno jest prowadzić w branży rozsądną politykę cenową i pozyskiwać klientów.

 

Cezary Rudziński

Zdjęcia: Andrzej Zarzecki

 

Afrykańska przygoda z realiami na bakier czyli kilka uwag o katalogu Konsorcjum Polskich Biur Podróży do poczytania pod adresem.


http://www.globtroter.info/ciekawostki.php

           

           

Dodane 06 02 09

WYDAWNICTWO MUZA

WYDAWNICTWO MUZA

WYDAWNICTWO MUZA

Bogaty dorobek, ciekawe zamierzenia

Globtroter - spotkanie Muza

Dawno na spotkaniach „Globtrotera” nie było aż tak tłoczno, że w dużej sali zabrakło krzeseł i część uczestników musiała siedzieć na okiennych parapetach. Tym razem naszym gościem było warszawskie Wydawnictwo MUZA SA. Jego dorobek i zamierzenia przedstawił dyrektor ds. marketingu Krzysztof Genczelewski.

Wydawnictwo działa od 1991 roku, ale w 1994 roku przejęło znacznie starsze – powstało w 1953 roku – Wydawnictwo „Sport i Turystyka”, które od tej pory stanowi część „Muzy”. Jest to – podkreślił K. Genczelewski – jedyne w Polsce wydawnictwo z polskim kapitałem, które wydaje książki poświęcone Polsce, jej kulturze, przyrodzie i turystyce. Od 1997 r. Spółka znajduje się na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Ma bogaty dorobek, wydaje po około 270 tytułów rocznie m.in. leksykonów, poradników, literatury pięknej oraz – to domena „Sportu i Turystyki” – z dziedziny najbardziej interesującej członków naszego Stowarzyszenia: turystyki i mającej z nią związek ( lub odwrotnie ) kultury – także ludowej oraz historii.

Od roku 1995, tj. już w ramach wydawnictwa MUZA SA, „S i T” wydało 173 książki – z czego 104 nowe tytuły, w łącznym nakładzie około 630 tys. egz. Blisko 20 z nich zdobyło nagrody na Ogólnopolskich Przeglądach Książki Krajoznawczej i Turystycznej. Ukazują się one przede wszystkim w trzech seriach: POLSKA – dotychczas 17 tytułów, w br. dojdą do nich kolejne, MIASTA W 3 DNI – 9 tytułów i OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA – 11 pozycji. Największym bestsellerem okazał się ilustrowany przewodnik POLSKA, który miał już 5 wydań – kolejne jest w przygotowaniu i nakład ponad 30 tys. egz. Zawiera ponad 1300 haseł zilustrowanych 166 mapami i ponad 1200 barwnymi zdjęciami. Z serii „Ocalić od zapomnienia” szczególnie dobrze przez czytelników przyjęte zostały „Polskie stroje ludowe”, które miały 5 wydań, 3 tomy i łączny nakład 22 tys. egz. oraz „Polskie obrzędy i zwyczaje doroczne” – również 5 wydań w nakładzie ogółem 15.500 egz.

Globtroter - MuzaSpośród książek wydanych ostatnio, wydawnictwo szczególnie poleca kilka. Są to: „POLSKA. Świątynie, klasztory i domy modlitwy” Małgorzaty Omilanowskiej – pierwsza tego typu publikacja, która w tak obszerny sposób prezentuje ponad 300 kościołów, klasztorów, domów modlitwy i kalwarii na terenie całego kraju. Oczywiście wszystkich wyznań, a więc również cerkwie, synagogi, meczety, kościół monnonitów, dawny zbór ariański, a nawet stupę buddyjską. Książka ta zawiera też 800 ilustracji, 100 rzutów obiektów oraz słowniczek terminów z historii sztuki. Z serii „Ocalić od zapomnienia” jest to „Biżuteria ludowa w Polsce” autorstwa Elżbiety Piskorz-Branekovej. Piękna opowieść o biżuterii w szerokim tego słowa znaczeniu, z historią korala i bursztynu, krzyżyków, medalików i szkaplerzy, spinek, pasów, guzików na nawet fajek. Natomiast jako niezwykle interesującą podróż śladami pierwszych Piastów przedstawiany jest przewodnik „Szlakiem Piastowskim” Izabeli i Tomasza Kaczyńskich.

Interesujące są zapowiedzi wydawnicze na 2009 rok. W związku z obchodami 200 rocznicy urodzin Fryderyka Chopina znalazły się w nich albumy: „Polska Chopina” i „Europa Chopina” oraz zbiór esejów Janusza Ekierta „Chopin. Biografia ilustrowana”. Wydane zostaną również dwujęzyczne albumy: „Kalendarz świąt”, „Najpiękniejsze zamki” i „Magiczne Podlasie”. Seria „Polska” wzbogaci się o tomy „Polska. Architektura drewniana” i „Hajda na koń”. Seria „Ocalić od zapomnienia” o „Wyposażenie polskiego domu” i „Polską sztukę ludową”. Nowa seria wydawnicza „Są takie miejsca” zainaugurowana zostanie tomem „Polskie gniazda literackie”. Po nim planowane są „Święte miejsca” oraz „Zabytki i duchy”. Poza seriami ukaże się przewodnik po Górach Świętokrzyskich. Będzie więc w czym wybierać, zwłaszcza, że i wiele już wydanych pozycji jest nadal dostępnych.
W serii POLSKA ukazały się już, poza wspomnianym już, bestsellerowym przewodnikiem ilustrowanym, również tomy: „Arcydzieła w architekturze”, „Najciekawsze zamki”, „Pałace i dwory”, „Festyny. Turnieje. Zloty. Jarmarki”, „Góry, górki i pagórki”, „Najciekawsze muzea”, „Urokliwy świat małych miasteczek”, „Najciekawsze zabytki”, „Fascynujący świat podziemi”, „Najpiękniejsze uzdrowiska”, „Świątynie, klasztory i domy modlitwy”, „Rezydencje królów i książąt”, „Noclegi w zabytkach”. Seria „Miasto w 3 dni” to wydane dotychczas: „Gdańsk”, „Kazimierz Dolny”, „Kraków”, „Łódź”, „Poznań, „Toruń”, „Warszawa”, „Wrocław” i „Zakopane”. W serii „Zwiedzaj z nami”: „Pomorze”, „Warmia, Mazury, Suwalszczyzna” i „Wielkopolska”. A to tylko najważniejsze przykłady działalności wydawnictwa, które ma również cykl „Szlakiem” – 5 tytułów, czy „Inne przewodniki” – 11 pozycji. . Więcej szczegółów o wydawnictwie Muza SA znaleźć można na: www.muza.com.pl .
Globtroter - MuzaW spotkaniu uczestniczyli również autorzy kilku książek, którzy poinformowali o pracy nad nimi i nowymi tytułami. Odbyła się również dyskusja na temat tego, jak lepiej docierać z książkami wydawnictwa do czytelników. Dyr. K. Genczelewski zapowiedział ściślejszą współpracę z „Globtroterem”. Jest więc szansa, że recenzje przynajmniej najciekawszych nowości literatury turystyczno – krajoznawczej oraz dotyczącej turystyki kulturalnej będą ukazywać się w naszym portalu, a z niego można się będzie łączyć się bezpośrednio z systemem informacyjnym Muzy. Był to więc bardzo udany wieczór.

Cezary Rudziński
Zdjęcia autora

Dodane 19 02 09

ALBAŃCZYCY W WARSZAWIE

ALBAŃCZYCY W WARSZAWIE

Albania 2009            Do Polski przyleciała 30-osobowa grupa przedstawicieli albańskiej branży turystycznej oraz samorządów terytorialnych zainteresowanych rozwijaniem turystyki. Stało się to okazją do zorganizowania dodatkowego, trzeciego w marcu, spotkania „Globtrotera”, z bardzo licznym udziałem koleżanek i kolegów. W spotkaniu tym uczestniczyli: J.E. ambasador Albanii w Polsce Florent Çeliku, szef delegacji albańskiej –  prezes ATOU – Albanian Travel Operators Union –  Związku Albańskich Touroperatorów, a zarazem dyrektor generalny firmy „Sondor Travel  & Tours” z Tirany Sadik Malaj i kilkunastu innych przedstawicieli albańskich biur podróży oraz 10-osobowa grupa wójtów i starostów miast, gmin i szefów regionów na czele z kryetarem – odpowiednikiem polskiego marszałka – Rady Regionalnej ( Këshilli i Qarkut Korçë ) województwa Korcza - Ilia Milo. Goszczącą ich polską branżę turystyczną reprezentowali: prezes PIT Jan Korsak i wiceprezes Józef Ratajski.

Była to – podkreślił prezes Polskiej Izby Turystyki – rewizyta. Grupa polskich touroperatorów gościła bowiem w Albanii na wiosnę 2007 roku i miała wówczas możliwość zapoznania się z walorami turystycznymi tego kraju, jego bazą oraz nawiązać robocze kontakty, które zaowocowały wstawieniem do oferty kilku z naszych biur podróży wycieczek do Kraju Orłów. Pierwszym znich było poznańskie Centrum Turystyki „Oskar”.
Albania 2009Niewielka – liczy tylko 28.748 km. kw. powierzchni i nieco ponad 3.150 tys.ludności – Albania ma bowiem ogromne i mało jeszcze u nas znane, w rezultacie kilku dziesięcioleci jej izolacji w latach komunistycznego reżymu Enver Hodży, walory turystyczne. Przede wszystkim nieźle już zagospodarowane wybrzeża Adriatyku i Morza  Jońskiego, wspaniałe dzikie góry, m.in. Alpy Albańskie, jeziora – trzy największe z których są granicznymi z sąsiadami: Ochrydzkie i Prespa z Macedonią, a Szkodarskie z Czarnogórą.
Ponadto liczne zabytki antyczne, średniowieczne – zarówno twierdze jak i klasztory, świątynie chrześcijańskie i meczety, malownicze stare miasteczka oraz wiele innych ciekawych miejsc. Przykładowo tylko wymienię Centrum Archeologiczne w Apollonii koło Fier, rzymski amfiteatr w Durres – i wiele innych obiektów w tym starym portowym mieście, zamki: Rozafa w Szkodrze, Skanderbega w Kruji, Toptanów w Tiranie i podstołeczny Petrela, czy w Beracie, Butrunicie, Gjirokastrze. Podobnie – część z nich jest odnawianych –  klasztory: w Sarandzie i okolicach tego miasta, Korczy i inne, a także świątynie różnych religii.
Miałem okazję, wraz z gronem innych „globtroterowców”, poznać jesienią 2007 roku sporą część Albanii „odkrywając” ją z ogromnym zainteresowaniem. A nierzadko – zwłaszcza w przypadku dróg oraz zabytków – z niemałym, pozytywnym zaskoczeniem. Mogę więc ją polecać jako wart poznania cel podróży. Relację i zdjęcia Marzenki Kądzieli z tej podróży – „Albania – gościnny kraj” zamieszczoną 4.10.2007 roku w rubryce „Podróże „Globtrotera” można nadal przeczytać na naszych łamach. O walorach swojego kraju, inwestycjach w infrastrukturę turystyczną oraz  ruchu turystycznym mówili również nasi goście. Przywieźli także trochę informatorów, folderów i map nie tylko w języku angielskim, ale również w języku polskim: „Albania. Kraj niezwykle ciekawy do zwiedzania” wydany przez wspomniane już biuro podróży „Sondor Travel & Tours” z Tirany.
Albania 2009Albania jest coraz szerzej odkrywana jako nowy w Europie kierunek podróży poznawczych oraz wypoczynku nad morzem. Ten – przypomnę – niewiele ponad 3-milionowy kraj gościł w 2008 roku prawie 2 miliony turystów zagranicznych. I chociaż dominowali – ponad pół miliona - Albańczycy mieszkający w sąsiednich krajach, przede wszystkim w Kosowie, Macedonii i Czarnogórze, a drugą dużą, również około półmilionową grupę stanowili albańscy emigranci osiedli w innych krajach europejskich, przyjeżdżający do starej ojczyzny na urlopy, to w tym samym celu odwiedzają kraj Skanderbega już setki tysięcy „prawdziwych” cudzoziemców.W tym także z Polski, przodującej pod tym względem w Europie Środkowej. I chociaż nie są to jeszcze liczby znaczne: w 2008 roku nad albańskimi morzami wypoczywało około 3 tys. naszych rodaków, a góry zainteresowały około tysiąca – liczby te nie uwzględniają licznych podobno turystów jednodniowych, „wpadających”do Albanii podczas urlopów spędzanych w sąsiedniej Czarnogórze, Macedonii lub Grecji, to początek został już zrobiony.
Jest więc szansa, że ruch turystyczny z Polski do Albanii – i odwrotnie, co podkreślał prezes PIT Jan Korsak, chociaż jest to trudniejsze, gdyż tamtejsze społeczeństwo jest mniej zamożne, a turystów albańskich, w odróżnieniu od polskich i w ogóle unijnych wybierających się do Albanii, obowiązują nie tak łatwo dostępne wizy „Schengenowskie” – będzie rósł. Mocnym argumentem „za” urlopami w Albanii są, co podkreślali nasi goście, najniższe w tym regionie Europy ceny wypoczynku oraz coraz lepsza infrastruktura turystyczna. Jak również albańska gościnność, kuchnia i wina oraz bezpieczeństwo. Jeżeli ponadto, na co pozwoliłem sobie zwrócić uwagę w dyskusji, Albania wprowadzi i zacznie egzekwować ostre wymogi dotyczące ochrony środowiska i znikną wszechobecne śmieci – zwłaszcza walające się niemal wszędzie zużyte plastykowe butelki oraz torby, a ścieki z nadmorskich pensjonatów i hoteli nie będą, co niestety miewa miejsce, odprowadzane do morza, na pewno gości z Polski będzie przybywać.
Albania 2009A i u nas pojawi się także więcej Albańczyków. Ci, z którymi spotkaliśmy się, zdążyli już trochę poznać Śląsk i Zagłębie, gdzie – w Sosnowcu – byli na targach turystycznych „Siesia”. Odwiedzili również m.in. Oświęcim i b. hitlerowski KL Auschwitz, oczarował ich Kraków i Jasna Góra, spodobała się im również Warszawa. Informacje o tym, dzięki m.in., obecnym w grupie albańskim dziennikarzom i ekipie TV oraz touroperatorom, trafi więc do potencjalnych albańskich turystów. Pozytywne rezultaty może przynieść również współpraca samorządów turystycznych obu krajów. Umowa o niej podpisana została uroczyście podczas spotkania  w „Globtroterze” przez Sadika Malaja w imieniu ATOU i Jana Korsaka z ramienia PIT.

Cezary Rudziński
Zdjęcia autora

Dodane 28 02 09

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com