PIERWSZY AIRBUS W POLSKICH BARWACH

29 kwietnia 2011 r. poleci z Warszawy do Antalyi w Turcji pierwszy Airbus A 320 w polskich barwach. Wchodząca właśnie na nasz rynek przewozów lotniczych nowa, w 100% z polskim kapitałem linia Yes Airways, wybrała bowiem samoloty tego europejskiego producenta.

 

Na konferencji prasowej w porcie lotniczym im. Fryderyka Chopina w Warszawie na Okęciu poinformowano o nowej linii lotniczej i jej zamierzeniach, zaś przedstawiciele Airbusa przedstawili produkowane przez siebie samoloty.

 

 

Prezes Zarządu Yes Airways Jacek Łyczba i dyrektor handlowy firmy Rafał Orłowski poinformowali, że powstała ona w 2009 roku, posiada dwu polskich właścicieli, siedzibę ma w Warszawie i właśnie rozpoczyna działalność przewozową. Podkreślili, że po dogłębnej analizie potrzeb, zdecydowano o wyborze samolotów Airbus.

 

Są one bowiem wspaniałe, zwłaszcza model A 320, z dwoma 16 – letnimi egzemplarzami którego linie rozpoczynają przewożenie pasażerów. W nadchodzącym sezonie letnim wyłącznie, a zimowym 2011/2012 w 50%, klientów Biura Podróży Itaka, z którą podpisano umowę. Dwa pierwsze Airbusy A 320 we flocie Yes Airways posiadają po 180 miejsc w klasie ekonomicznej oraz masę startową zwiększona do 77 ton.

 

Co pozwoli w przyszłości odbywać dłuższe rejsy, np. na Wyspy Kanaryjskie czy do Dubaju. W pierwszym okresie, tj. w lecie br. będą one obsługiwać przewozy czarterowe klientów Itaki z Warszawy, a także z Katowic, Krakowa, Poznania, Szczecina i Wrocławia do Turcji, Grecji, Egiptu i Tunezji. Z tym, że 80% pasażerów – do końca sezonu letniego ma to być ich w sumie około 200 tys. – przewiezionych zostanie do 4 portów lotniczych Turcji, zaś reszta do pozostałych krajów.

 

Nowa linia – zapewniali jej przedstawiciele – stawia przede wszystkim na bezpieczeństwo podróży i jakość obsługi. Zatrudnia bardzo doświadczony personel. W każdym samolocie będzie po 2 pilotów i 4 stewardesy. W roku przyszłym Yes Airways zamierza powiększyć swoją flotę powietrzną o kolejne dwa Airbusy. W zależności od sytuacji również modele A 320, ewentualnie A 319 lub A 321. A także rozpocząć loty na trasach dalszego zasięgu.

 

Przedstawiciele firmy Airbus: jej wiceprezes na Europę Środkową i Północną Kimon Sotiropoulos i dyrektor marketingu Alan Pardoe przypomnieli, że jest ona wiodącym w świecie producentem nowoczesnych samolotów pasażerskich. Zarówno firmą europejską, jak i globalną, zatrudniającą przy projektowaniu i produkcji 52,5 tys. pracowników ponad 80 narodowości. Z czego 25 % na naszym kontynencie, resztę na pozostałych. Zwłaszcza w Chinach, Japonii i na Bliskim Wschodzie.

 

W Polsce firma obecna jest, jako inwestor, od 13 lat. Zakłady w Mielcu i Warszawie produkują bowiem części do samolotów Airbus oraz małe samoloty na potrzeby ochrony środowiska i zwalczania pożarów. W Krakowie posiada ośrodek badawczy w którym projektowane są części do samolotów typu A 350. Z zadowoleniem powitali wybór przez wchodzącą na ogromny rynek polski firmę Yes Airways samolotów produkowanych przez Airbusa.

 

Przedstawili także dotychczasową działalność firmy Airbus. Od momentu wejścia przez nią, na początku lat 70-tych XX w. na rynek, sprzedała ona łącznie 327 klientom już 10.627 samolotów. Codziennie kończona jest budowa oraz dostarczane są 2 nowe samoloty. Posiadają je 354 linie lotnicze. Zarówno regularne jak i czarterowe, nisko kosztowe oraz leasingowe.

 

Jakość, niezawodność oraz efektywność – przede wszystkim zmniejszanie ilości spalanego paliwa, co przekłada się również na ochronę środowiska oraz niski poziom hałasu, powoduje rosnące zainteresowanie klientów i pasażerów samolotami Airbusa. W ciągu ostatnich 12 lat firma, która w 1995 roku wystartowała z pozycji posiadacza 18% rynku, osiągnęła już na nim 51% spychając głównego konkurenta, amerykańskiego Boeninga na drugą pozycję.

 

Swoje modele samolotów, które przedstawiono dosyć szczegółowo, Airbus buduje w bardzo efektywnym systemie „rodzin”. Poszczególne w nich typy różnią się przede wszystkim wielkością i liczbą miejsc pasażerskich. Najpopularniejszy w świecie jest model wąsko kadłubowy A 320, którego sprzedano już ponad 7 tys. egzemplarzy, z czego dostarczono ponad 4,5 tys.

 

W przededniu konferencji w Warszawie jedna z wielkich firm USA kupiła 100 tych samolotów. Łącznie korzysta z nich już 256 operatorów. Najnowszym jest właśnie Yes Airways. W roku przyszłym na niebie pojawią się nowe Airbusy z charakterystyczne zagiętymi do góry końcówkami skrzydeł. Zaś w 2015 r. wejdą do eksploatacji nowe rodzaje silników. Już ponad połowa maszyn Airbusa budowana jest z kompozytów.

 

Dużym zainteresowaniem cieszą się także modele samolotów będących dopiero w projektowaniu i budowie. Tak n.p. A 320 neo które zużywać będą o 15% mniej paliwa, zamówiły już 4 linie lotnicze z USA, Indii, Brazylii oraz z europejskich Lufthansa. Szybciej niż zakładano sprzedają się modele A 330, które sprzedano już blisko 200 operatorom. Jedną z ich zalet jest duży zasięg pozwalający na przeloty bez uzupełniania paliwa z Europy np. do Brazylii i Singapuru.

 

Modelu A 350 sprzedano już 36 klientom z 25 krajów ogółem 571 sztuk. Statkiem flagowym firmy jest, oczywiście, największy pasażerski samolot świata, szerokokadłubowy A 380. Do końca 2012 roku 5 operatorom dostarczonych zostanie w sumie 50 jego egzemplarzy, a dalsze zamówienia napływają. Każdy z tych samolotów pozwala zaoszczędzić po 15 mln dolarów kosztów eksploatacyjnych rocznie. Latanie nimi jest przyjemnością – zapewniali przedstawiciele producenta. Już podróżowało tym typem samolotu 12 mln. pasażerów.


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com