LUBLIN: MIASTO DIALOGU KULTUR

Ubiegając się od 2007 roku, jako jedno z 11 polskich miast, o tytuł i status Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku, Lublin postawił na szeroko rozumianą kulturę, jej różnorodność i rozwój oraz, ze względu na swoje położenie, dialog kultur.

 

Na tyle skutecznie, że międzynarodowa Komisja Selekcyjna zdecydowała o umieszczeniu go w finałowej piątce z której wyłoniony zostanie polski zwycięzca. Drugą z ESK 2016 będzie jedno z miast hiszpańskich, wyłonione na podobnej zasadzie.

 

Od kilku lat bowiem mamy co roku nie jedno miasto z tym zaszczytnym tytułem, lecz po dwa, w różnych częściach naszego kontynentu.

„Dużą wagę na naszej drodze do sukcesu ma fakt, – czytamy w obszernej, 34-stronicowej broszurze „LUBLIN 2016. EUROPEJSKA STOLICA KULTURY. KANDYDAT” – że do pracy przy projekcie ESK włączyło się wiele osób, środowisk i grup społecznych, również tych spoza branży kulturalnej. Co ważne, inwestycjom infrastrukturalnym oraz zwiększaniu oferty kulturalnej towarzyszy otwarta debata i konsultacje społeczne. Proces ten, który nazwaliśmy „Miastem w dialogu”, pozwala na lepsze komunikowanie się, definiowanie problemów i wyzwań oraz angażowanie różnych grup mieszkańców, organizacji pozarządowych, środowiska akademickiego, mediów i biznesu…”.

Atutami aplikacji i miasta w oczach jury okazały się m.in.: Idea programu głęboko związana z duchem miasta, tj. koncentracja współpracy ze Wschodem, co odzwierciedla nie tylko charakter miasta, ale i trendy w polityce współpracy kulturalnej Unii Europejskiej; Doskonałe zrównoważenie tradycji i wielokulturowości oraz zaplecza instytucjonalnego i obywatelskiego; Koncepcja Europejskiego Kolegium Kultury jako interesującego sposobu na realizację kryterium wymiaru europejskiego, otwarcia Lublina na świat, edukacji popartej poprzez silne partnerstwo z ośrodkami akademickimi;

 

Zwrócenie uwagi na ważne wątki i problemy aktualne dla Europy, które dzięki kulturze mogą wykreować nowe wartości; Konsekwentne plany instytucjonalnego rozwoju miasta; Dobre ukazanie wymiaru europejskiego – pokazanie miejsca Lublina w Europie z odniesieniem do historii oraz podkreślenie potencjału miasta jako ambasadora idei Partnerstwa Wschodniego; Szerokie ukazanie wymiaru „Miasto i obywatele” poprzez znaczące zaangażowanie lokalne, udział organizacji pozarządowych czy inicjatyw oddolnych. Z Raportem Komisji Selekcyjnej można zapoznać się na stronie internetowej www.lublin2016.eu/raport.

 

Przygotowania oraz sprawdziany gotowości Lublina do funkcji ESK 2016 mają miejsce od kilku lat w postaci inwestycji oraz różnorodnych ciekawych programów kulturalnych. Oryginalnych, ciekawych, zarówno dla masowych widzów, jak i kręgów kultury wysokiej. W br. odbywają się one niemal przez cały rok, z koncentracją ze względu na warunki klimatyczne, w miesiącach ciepłych, w cyklu imprez Lato 2011.

 

To co Lublin robi w dziedzinie szeroko rozumianej kultury pod kątem ESK 2016, ale o istotnym znaczeniu także, gdyby to jednak inne polskie miasto uzyskało ostatecznie ten zaszczytny tytuł, przedstawiono na konferencji prasowej w Warszawie.

 

Z udziałem marszałka województwa lubelskiego – Krzysztofa Hetmana, prezydenta Lublina – Krzysztofa Żuka, zastępcy prezydenta miasta ds. kultury – Włodzimierza Wysockiego, szefa Centrum Kultury w Lublinie – Rafała Kozińskiego i dyrektora artystycznego projektu Europejska Stolica Kultury – Krzysztofa Czyżewskiego.

 

Przedstawili oni mnóstwo faktów, mówili o tak bardzo istotnej nie tylko w tym przypadku współpracy Lublina i województwa, interesujących zamierzeniach itp. Prezydent K. Żuk podkreślił, że realizacja strategii rozwoju kultury jest jednym z najważniejszych elementów roli miasta w Partnerstwie Wschodnim. Od 2007 roku, tj. momentu ubiegania się przez Lublin o tytuł ESK 2016 nakłady na naukę i kulturę wzrosły w mieście trzykrotnie.

 

Prezentowana jest m.in. atrakcyjność różnorodności kulturalnej miasta, w uczelniach którego studiuje 100 tys. młodzieży. Postawienie na kulturę stanowi szansę rozwoju także dla niej. Marszałek K. Hetman poinformował, że region Lubelszczyzny zaproszony został do współpracy przy opracowywaniu i realizowaniu programu ubiegania się przez Lublin o tytuł ESK 2016.

 

Miasto i województwo mają wspólny kalendarz imprez kulturalnych. Sztandarową wspólną inwestycją o koszcie ponad 200 mln zł jest Centrum Spotkań Kultur, które będzie miejscem otwartym dla różnorodności kulturalnej, pełniącym równocześnie cztery funkcje: artystyczną, animacyjną, edukacyjną i promocyjną.

 

O uspołecznieniu kultury oraz o zbliżającej się – w pierwszy weekend czerwca – Nocy Kultury mówił W. Wysocki. Podkreślił, że uczestniczyć w niej będą wszystkie liczące się instytucje kulturalne, oświatowe oraz każdy, kto ma w sprawach kultury coś do powiedzenia. I udziale w realizacji wschodnich aspiracji i przekształcaniu Lublina w Miasto Dialogu.

 

Jego kandydaturę do roli ESK 2016 poparły dwa inne duże miasta Polski wschodniej: Białystok i Rzeszów, dzięki czemu powstała oś kulturalna, łącząca wiele miast i gmin tej części kraju. Bardziej szczegółowo bogaty program Nocy Kultury, na którą złoży się 250 wydarzeń w około 100 miejscach oraz oparciu go o zasadę: artyści i inni jej uczestnicy występują bez honorariów, otrzymują natomiast przestrzeń do prezentacji, opowiedział R. Koziński.

 

Informując równocześnie o innych znaczących imprezach w najbliższym czasie. Takich jak – w połowie czerwca – Festiwal Teatralny Europy środkowo – wschodniej, Festiwal – w połowie lipca – Inne Brzmienie, muzyki nowatorskiej, poszukiwania innych brzmień. Z zagranicznymi uczestnikami, m.in. z Meksyku, Węgier i Ukrainy.

 

W końcu lipca Lublin stanie się stolicą nowego cyrku. Odbędzie się tam bowiem, już po raz drugi, tegoroczny Carnaval Sztuk – Mistrzów z Wielką Paradą Kuglarską, Miasteczkiem Zabaw Niezwykłych dla najmłodszych, Igrzyskami Kuglarskimi, występami buskerów na uliczkach lubelskiej Starówki, spektaklami zarówno pod gołym niebem jak i w namiotach cyrkowych oraz cyrków młodzieżowych.

 

Gwiazdami lipcowego święta nowego cyrku będą artyści światowego formatu: Les Apostrophes i Kompania EA EO oraz słynni uliczni performerzy, m.in. Bangditos, Shake that czy Lotte Group. W programie, wśród ogółem 45 wydarzeń są gale autorskie – przedstawienia przygotowane i wyreżyserowane specjalne na tegoroczny Carnaval.

 

Po raz pierwszy w naszym kraju odbędzie się popis pięciu polskich gimnastyczek na szarfach. Będą popisy linochodów, pokazy ekwilibrystyki i żonglerki, warsztaty cyrkowe, Urban Highline na sześciu wysoko rozwieszonych taśmach itp. Wszystko bezpłatnie. Więcej szczegółów i informacji na ten temat znaleźć można na: www.sztukmistrze.eu.

 

Bardzo atrakcyjnie zapowiada się Jarmark Jagielloński, coraz powszechniej uważany za najważniejszą imprezę tego typu w Polsce. M.in. dzięki selekcji uczestników oraz eliminacji tandety i chińszczyzny, jak określił to R. Koziński. Towarzyszyć mu będzie Jarmark Kultury i Jarmark dla dzieci ze staropolskimi grami i zabawami, m.in. palantem. Ubiegłoroczny JJ zgromadził ponad 100 tys. wystawców i gości. Gospodarze spodziewają się, że w br. będzie ich jeszcze więcej. W październiku odbędą się Międzynarodowe Konfrontacje Teatralne z udziałem także teatrów zagranicznych z Białorusi, Gruzji, Rosji i Ukrainy.

 

Liczne imprezy już miały miejsce, bądź są przygotowywane w okresie od maja do października w miastach regionu lubelskiego: Hrubieszowie ( a równolegle w Kryłowie, Krecziwie i Nowowołyńsku jako Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa ), Janowie Lubelskim, Kazimierzu Dolnym, Krasnymstawie, Nałęczowie, Puławach, Stoczku Łukowskim, Tarnogrodzie, Włodawie, Wojciechowie i Zamościu. Wybór jest więc ogromny.

 

Mówiąc o przygotowaniach Lublina i Lubelszczyzny do ESK 2016 K. Czyżewski zwrócił uwagę, że zachęcają one ludzi do udziału w nich, współtworzenia oraz współdecydowania o programach i wydarzeniach. Mieszkańcy, a także samorządy, już przeważnie zrozumieli, że kultura może stać się kołem zamachowym rozwoju regionu.

 

Przy czym kultura rozumiana jako współdziałanie nowoczesności z tradycja, miasta z regionem. A także ciekawymi poszukiwaniami w przypadku sztuki awangardowej – nawiązywania do przeszłości. Lublin chce pokazać – powiedział m.in. – że leżąc w „Polsce B” może stać się czymś znaczącym.

 

Odpowiadając na pytania dziennikarzy gospodarze województwa i miasta poinformowali, że w realizowanych programach chodzi również o wzajemne zbliżenie oraz współdziałanie kultury i turystyki. O to, aby Lublin był nie tylko miastem, które odwiedza się w trakcie podróży tranzytowych, lecz celem przyjazdów turystycznych samym w sobie, gdyż ma on gościom bardzo wiele do zaoferowania. A także bazą wypadową na Roztocze i w inne regiony województwa.

 

Aby to ułatwić, w budowie jest kilka hoteli o niższych kosztach pobytu. – W ostatnich latach – poinformował K. Hetman – wydaliśmy kilkadziesiąt milionów euro na rozwój i modernizację bazy hotelowo – gastronomicznej. Równocześnie przyznał, że są jeszcze zapóźnienia w infrastrukturze lokalnej.

 

Duże nakłady na turystykę i jej zaplecze pochodzą ze środków publicznych, europejskich i prywatnych. Przy czym – podkreślił raz jeszcze – program przygotowań do stania się ESK w 2016 roku obejmuje cały region, a nie tylko Lublin. W związku z czym powstają np. zupełnie nowe szlaki turystyki kulturalnej.

 

Niezależnie więc od tego – pozwolę sobie na komentarz – czy Lublin stanie się za 5 lat Europejską Stolicą Kultury, czy też w rywalizacji o ten zaszczytny tytuł zdoła go wyprzedzić któreś z pozostałych 4 polskich miast – kandydatów, to co już tam zrobiono, będzie trwałym dorobkiem miasta i regionu lubelskiego. Przyczyniając się także do rozwoju turystyki w te piękne strony o bogatej historii, zabytkach oraz ciekawych obyczajach.

 

Zdjęcia autora.


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com