GOŚCIE GLOBTROTERA: MART DIAMONDS

Daleko jest jeszcze polskiemu społeczeństwu do zamożności najbogatszych krajów Zachodu, chociaż i tam sytuacja materialna ludzi jest zróżnicowania oraz nie brak obszarów biedy. Nie ma jednak wątpliwości, że w ciągu ostatnich już niemal 30 lat, zaszły w Polsce pod tym względem istotne zmiany na lepsze, chociaż nie dotyczą one wszystkich. Coraz więcej jest jednak ludzi, którym osiągane dochody pozwalają nie tylko na drobne oszczędności, ale także odkładanie znaczniejszych kwot na przyszłość. Niezbędnego zwłaszcza wobec wydłużającego się życia, przy nędznych przeważnie emeryturach i mrocznych perspektywach dotyczących ich w przyszłości. Wielu ludzi, zwłaszcza o zarobkach znacznie powyżej średniej, ale nie zaliczanych jeszcze do naprawdę bogatych, zastanawia się, jak chronić swoje zaoszczędzone środki.

 

Nie tylko przed inflacją, której skalę z początkowego okresu przemian ustrojowych w Polsce pamiętają jeszcze przedstawiciele średniego pokolenia, ale w taki sposób, aby stały się one w miarę możliwości pewnym źródłem uzupełniania domowych budżetów w przyszłości, lub służyły dzieciom i wnukom. Lokaty bankowe, przy obecnym niskim ich oprocentowaniu, tracą sens.

Jedni więc inwestują w mieszkania na wynajem, inni w złoto, dzieła sztuki i antyki itp. Jedną z możliwości stanowi kupowanie diamentów. Wymaga to pewnej wiedzy w tej dziedzinie oraz większych od przeciętnych, wolnych środków do dyspozycji. Ale jest interesujące, dosyć bezpieczne i niemal gwarantuje zysk w przyszłości.

O inwestowaniu w diamenty opowiadała na październikowym spotkaniu z cyklu „Goście Globtrotera” w Stowarzyszeniu Dziennikarzy – Podróżników „Globtroter” Anna Machura – doradca w tej dziedzinie. Nie tylko przedstawiła dużą, wyspecjalizowaną polską firmę Mart Diamonds, ale przede wszystkim mówiła o różnych możliwościach ochrony wartości posiadanych środków na przyszłość.

Zaczęła od tak istotnego dla ludzi dysponujących nimi pytania: Czy w ogóle możliwe jest bezpieczne inwestowanie? Odpowiadając pozytywnie na nie, podkreśliła rolę, jaką w tej dziedzinie spełniają rzetelni doradcy. Którzy mają rozeznanie w propozycjach korzystnych dla klientów, a nie „wciskają im kitu”, tylko po to, aby na tym zarobić.

Tak jak miało to miejsce – o czym uczestnicy spotkania mówili później w dyskusji – w przypadku kredytów mieszkaniowych w USA przed wielkim kryzysem w tej dziedzinie w 2008 roku, czy u nas przekonujących w bankach do zaciągania kredytów we frankach szwajcarskich, starannie przemilczając związane z tym zagrożenia. Konsekwencje czego odczuwają nadal dziesiątki tysięcy polskich rodzin.

Pani Anna Machura nie ukrywała zagrożeń dla oszczędności lokowanych przez ludzi w różnej postaci.

Bardzo krytycznie mówiła o bankach, których klienci nie powinni traktować jako instytucji zaufania publicznego, gdyż nastawione są one tylko na zysk. Sformułowała to nawet dosadnie: „grabienie klientów”. Mówiła, że bezpieczeństwo posiadanych środków jest w rękach dysponujących nimi ludzi.

Podkreślała konieczność dywersyfikacji lokowania tych środków, przynajmniej znaczniejszych kwot. Nawet w przypadku lokat bankowych. Nie wszyscy bowiem wiedzą, przypomniała, że Bankowy Fundusz Gwarancyjny obejmuje kwoty łącznie zdeponowane przez klientów, a nie na każdym koncie w jednym banku.

Zwracała uwagę na potrzebę wiedzy o kosztach dodatkowych związanych z różnego rodzajami lokat czy inwestycji, rodzajach ryzyka, ochrony przed ich utratą, zachowania poufności posiadanego majątku itp. Przechodząc do tematu inwestowania w diamenty podkreśliła jego walory. Atrakcyjny potencjał wzrostu ich wartości szacowany na 3-20 – krotność w perspektywie 30 lat.

Ponadto m.in. brak kosztów obsługi oraz tzw. „podatku Belki” potrącanego od oprocentowania lokat bankowych. Przedstawiła też firmę Mart Diamonds wyspecjalizowaną, od 1995 roku, w obrocie zarówno diamentami i brylantami w wyrobach jubilerskich, także o unikalnych wzorach najwyższej jakości, jak i lokacyjnymi.

Podkreśliła, że firma ta jest sygnatariuszem porozumienia z Kimberly dotyczącego obrotu diamentami, współpracuje ona z najwybitniejszymi specjalistami na świecie w tej dziedzinie, ma bogatą ofertę. M.in. jako jedyna w tej części Europy sprzedaje diamenty kolorowe. A jej diamenty trafiają na wszystkie znaczące rynki diamentowe świata. Przy czym gwarantuje dystrybucję, serwis po sprzedaży i wsparcie przez cały okres inwestycji.

Rozwinięcie tego, o czym Gość Globtrotera mówiła na temat firmy Mart Diamonds, znajduje się w jej folderze. Nawet przyjmując, że ma on charakter nie tylko informacyjny, ale również, może nawet przede wszystkim, reklamowy, wiele zawartych w nim faktów zasługuje na uwagę. Podkreśla się w nim wieloletnie doświadczenie firmy w tej branży, niepowtarzalność wzorów, dbałość o szczegóły oraz kunszt złotników wykonujących biżuterię.

Nierzadko tylko w pojedynczych egzemplarzach. Świadczy ona też usługi doradcze poprzedzające wybór przez klienta odpowiedniego diamentu czy biżuterii, po dokładnym poznaniu jego oczekiwań. Oferta każdorazowo zawiera takie dane jak masa, kształt, barwa, czystość, jakość szlifu, dane na temat certyfikatu oraz aktualne przeliczenie wartości. Tak, aby klient mógł dokonać właściwego wyboru.

W ofercie ma diamenty o masie od 0,005 ct (karata), do dużych, przekraczających często kilkadziesiąt karatów. Przy czym różnorodnej jakości i kształtów – od tradycyjnych jak brylant czy princessa, po bardzo nowoczesne, jak kształt motyla. Dokumenty (certyfikaty) potwierdzające jakość sprzedawanych diamentów wystawiane są przez uznane instytuty gemmologiczne.

Dla dodatkowego bezpieczeństwa i pełnej identyfikacji diamentu firma zaleca i wykonuje nanoszenie na nie inskrypcji laserowej. Eliminuje to możliwość podmiany kamienia. Oczywiście – także o tym dowiedzieli się uczestnicy spotkania – dotyczy to większych kamieni, od wagi 1 karata. Ale lokata w diamenty, co już trochę zmroziło zainteresowanych, zaczyna się tak naprawdę od egzemplarzy o wartości od 50 tys. zł.

Firma oferuje klientom także możliwość odkupienia diamentów nabytych w niej. Po prezentacji Gościa Globtrotera miała miejsce krótka, lecz ożywiona dyskusja oraz zadawane były pytania m.in. na temat rzetelności doradców, wyboru przedmiotu lokaty (złoto, diamenty itp.) a także na temat samych diamentów.

Kontynuowana ona była również po zakończeniu oficjalnej części spotkania. Przyniosło ono jego uczestnikom sporo wiedzy na temat mało na ogół znany – obrotu diamentami i lokatami w nie. Więcej na temat firmy Mart Diamonds można dowiedzieć się ze stron: www.martdiamonds.com, a także z facebooka, instagramu i twittera.

 

      Zdjęcia autora


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com