GOŚCIE GLOBTROTERA: ATRAKCJE TURYSTYCZNE LUBELSZCZYZNY I ISLANDII

Atrakcje turystyczne Lubelszczyzny i Islandii były tematem pierwszego w 2017 roku spotkania w Stowarzyszeniu Dziennikarzy – Podróżników „Globtroter”. Nagła choroba wcześniej zapowiadanego gościa i tematu spotkania spowodowały, że trzeba je było zmienić w ostatniej chwili. Bez straty jednak dla uczestników wieczoru, tradycyjnie w hotelu „Gromada” na pl. Powstańców w Warszawie. Gośćmi Globtrotera na nim byli: Maciej Zbarachewicz z lubelskiej, Regionalnej Organizacji Turystycznej i Michał Sikorski, znawca Islandii i założyciel poświęconego jej portalu www.islandia.org.pl. Zawierającego mnóstwo informacji o tym, coraz popularniejszym u nas kraju, oraz stale uzupełniane aktualności z niego.

 

Lubelszczyzna, a przynajmniej jej najważniejsze miejscowości i atrakcje, jest na ogół nieźle znana wśród dziennikarzy turystycznych. Okazało się jednak, że można o nich mówić ciekawie, przy czym sporo nowego. Pokazując także na ekranie zdjęcia w multimedialnej prezentacji.

Gość Globtrotera najpierw przypomniał najważniejsze z turystycznego punktu widzenia miejsca tego regionu Polski, a także wiele innych, a następnie przedstawił działy turystyki szczególnie obecnie promowane przez władze województwa i działającą w nim branżę turystyczną. Przede wszystkim Lublin, Kazimierz Dolny i Zamość oraz dwa tamtejsze parki narodowe: Roztocze i Polesie.

Przypomniał, że stolica województwa leży zaledwie o 170 km od Warszawy i posiada międzynarodowy port lotniczy w oddalonym o 14 km Świdniku. Który od 2012 r., gdy zaczął funkcjonować, odprawił ponad milion pasażerów podróżujących do lub z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Holandii, Szwecji, Irlandii i Norwegii.

Lublin, kontynuował, w kraju kojarzony jest przede wszystkim z jednym z najważniejszych wydarzeń w naszej historii, Unią Lubelską 1569 roku. A także zamkiem i średniowiecznymi freskami w zamkowej kaplicy. I w ogóle Starym Miastem, ale również ciekawymi imprezami kulturalnymi, klubami, lokalami gastronomicznymi itp.

Nie tylko dla turystów krajowych, ale i zagranicznych, zwłaszcza izraelskich oraz żydowskich, ważny jest były niemiecki obóz koncentracyjny na Majdanku. O tych drugich wspominam nie przypadkowo, gdyż przedstawiona na spotkaniu prezentacja wizualna przygotowana została specjalnie na zbliżające się targi turystyczne w Tel Awiwie i uwzględniała to, co może szczególnie zainteresować tamtejszych turystów.

Zarówno Kazimierz Dolny, najpopularniejsze, najliczniej – ponad milion gości rocznie ! – odwiedzane miasto Lubelszczyzny. Jak i inne miejscowości, dawne żydowskie „sztetły”, w których społeczność żydowska przed holokaustem była wyjątkowo liczna, a często dominowała.

Tych turystów, chociaż i polskich, przyciągają zwłaszcza synagogi w Szczebrzeszynie i Włodawie. Obozy zagłady w Bełżcu i Sobiborze. Ponadto najbardziej znana w II Rzeczypospolitej, wybudowana w 1930 r., jesziwa Chachinoj, której budynek przetrwał wojnę. W prezentacji nie mogło oczywiście zabraknąć naszej renesansowej perły – Zamościa.

Czy informacji, że na Lubelszczyźnie znajduje się największa sieć lessowych wąwozów w Europie. Jak również wspomnianych parków narodowych. Z takimi ciekawostkami, jak np. ta, że 60% jeziorek na Polesiu ma bardzo czystą wodę. A tamtejszym parku narodowym rośnie najbardziej na zachód Europy wysunięta roślinność bagienna, m.in. typu wierzby lapońskiej.

Lub, że pogłowie żyjących tam łosi w przeliczeniu na wielkość powierzchni, jest najliczniejsze w kraju. Z fauny godne uwagi są również błotne żółwie europejskie, które spotyka się dosyć często. Bardzo atrakcyjny jest też Roztoczański PN. Poza przyrodą, gości przyciąga tam m.in. kościół na wodzie w Zwierzyńcu oraz możliwość aktywnego wypoczynku.

Zwłaszcza kajakarstwo oraz jazda dobrymi trasami rowerowymi. W przypadku tego pierwszego szczególnie ciekawe są spływy granicznym Bugiem, podczas których należy uważać, aby nawet przypadkiem nie naruszyć granicy z Ukrainą i Białorusią, przebiegającą po środku rzeki.

W całym regionie te formy turystyki aktywnej, a oprócz nich także jazda konna oraz wędrówki piesze, należą do głównych, preferowanych i promowanych celów turystycznych przyjazdów na Lubelszczyznę. Obok, oczywiście, zabytków i kultury, z wieloma atrakcyjnymi imprezami co roku. Ponadto regionalna kuchnia ciesząca się coraz większym zainteresowaniem. A także sfera zdrowia i lecznictwa sanatoryjnego.

W tej ostatniej kuracjuszy przyciąga nie tylko najbardziej znane, jedno z ważniejszych w kraju, uzdrowisko w Nałęczowie, ale również inne. Że wspomnę o Cichych Wąwozach, Krasnobrodzie czy Poniatowej. Jest więc co oglądać i po co jeździć w ten region kraju. Zarówno w celach poznawczych, kulturalnych, aktywnego wypoczynku, leczniczo – profilaktycznych jak i gastronomicznych oraz rozrywkowych.

Prezentacja walorów i atrakcji turystycznych Islandii była, zgodnie z programem, krótka, ale bardzo intensywna. Michał Sikorski przede wszystkim przedstawił, gdyż one najbardziej przemawiają do słuchaczy, ogromną serię wspaniałych zdjęć z tej wyspy. Omawiając i komentując je.

Przy czym nie tylko z tradycyjnych tras turystycznych po których jeżdżą wycieczkowe autokary, lecz głównie odbywanych samochodami terenowymi.

Te pierwsze zresztą zdaniem Gościa Globtrotera, nie pozwalają zobaczyć wielu najpiękniejszych miejsc na wyspie. Dużymi samochodami nie da się do nich po prostu dotrzeć.

Opinię tę potwierdził również red. Grzegorz Micuła, zarazem pilot turystyczny, który prowadził wycieczki na Islandię już wiele razy. A są tam atrakcje szczególne, które uczestnicy spotkania mogli zobaczyć na zdjęciach. Wodospady 60 m wysokości.

Gejzery i gorące źródła, w których można kąpać się nawet codziennie objeżdżając wyspę, o ile wie się, gdzie się one znajdują. Przyroda, z fauny zwłaszcza konie oraz islandzkie maskonury. Regionalna kuchnia oparta na rybach i owocach morza itp. Sądzę, że prezentacja ta zachęci wielu uczestników spotkania, którzy na Islandii jeszcze nie byli, do wybrania się tam.

 

Zdjęcia autora


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com