SŁONECZNA WYSPA (2)

Malta – skalny okruch rzucony na błękitne wody Morza Śródziemnego w strategicznym miejscu pomiędzy Sycylią a Afryką przez tysiąclecia swojej historii był „obiektem pożądania” licznych najeźdźców, którzy pozostawili ślady w architekturze, kulturze i języku. Dziś ta piękna wyspa odwiedzana jest przez tysiące turystów spragnionych słońca, wypoczynku i obcowania z ciekawą maltańską kulturą.

 

 

 

 

Uroki Valletty

Ulubionym miejscem spotkań mieszkańców stolicy jest Plac Republiki. Prawie nigdy nie ma tam tłumów, bowiem ludność Valetty liczy zaledwie 7 tysięcy. Samo miasto jest sympatyczne. Kolorytu dodają mu liczne kościoły, stare pałace oraz kolorowe balkony domów w wąskich uliczkach.

 

Skróconą historię wyspy każdy turysta może obejrzeć „Malta Experience” (Doświadczenie Malty), a później pospacerować nastrojowymi uliczkami, oglądając pałace, bastiony i forty, odwiedzić Muzeum Wojskowe w Forcie Św. Elma. gdzie wśród eksponatów odnaleźć można polskie pamiątki przypominające o marynarzach polskich okrętów stacjonujących na Malcie podczas II wojny światowej.

 

Valletta jest jednym z największych skupisk zabytków na świecie. Stolica Malty zajmuje powierzchnię mniejszą niż kilometr kwadratowy, mówi się o niej, że jest ogromnym muzeum na otwartym powietrzu.

 

Jedną z najważniejszych budowli stolicy Malty jest Pałac Wielkich Mistrzów. Ukończony w 1574 roku, do dziś symbolizuje wielkość i chwałę Joannitów. Malowidła na ścianach przedstawiają historię Kawalerów Maltańskich, są tu też portrety Wielkich Mistrzów Zakonu. Obecnie pałac jest rezydencją prezydenta i siedzibą maltańskiego parlamentu a zwiedzenie możliwe jest tylko w ściśle ustalonych godzinach, gdy nie toczą się obrady.

 

Najwspanialszym zabytkiem Valletty jest Katedra Św. Jana. Z zewnątrz nie jest specjalnie efektowna natomiast jej barokowe wnętrze oszałamia bogactwem złoceń, marmurów i stuków. Dumą katedry jest jedno z najsłynniejszych dzieł włoskiego malarza Caravaggia - Ścięcie Św. Jana.

 

Warto też wybrać się do Narodowego Muzeum Archeologicznego, oraz do Muzeum Wojny gdzie pośród militarnych eksponatów znaleźć też można polskie pamiątki.

 

 

 W niedzielę o 11 na dziedzińcu szkoły policji w forcie Świętego Elma odbywa się Parada Gwardii ciekawe widowisko nawiązujące do czasów kawalerów maltańskich i okresu Wielkiego Oblężenia, podczas którego prezentowane są paradne marsze, występy orkiestry, pojedynki, salwy z muszkietów i strzelanie z dział.

 

W rejonie Placu Republiki i ulicy św. Urszuli gdzie spotykają się mieszkańcy Valetty i turyści znajdziemy mnóstwo restauracji i kafejek, gdzie możemy zjeść smaczny obiad i wypić kawę lub orzeźwiającego drinka. Możemy też pobuszować po sklepach bo jeśli planujemy na Malcie zakupy, to tylko tutaj. Valletta słynie z luksusowych butików, ale są tu także sklepy z lokalnymi wyrobami i pamiątkami.

 

 

 

Miasto milczenia

Warto też wybrać się do położonej w środku wyspy, z dala od wybrzeży, co w przeszłości miało chronić jej mieszkańców przed napadami piratów starej stolicy Malty – Mdiny, nazywanej „miastem milczenia”. Dziś w tym otoczonym murami mieście kościołów, starych pałaców i klasztorów, żyje tylko około trzystu stałych mieszkańców, głównie stara maltańska szlachta i arystokracja a nielicznymi przechodniami są zwykle turyści.

 

W katedrze św. Pawła wyłożonej wspaniale zdobionymi płytami nagrobnymi kawalerów maltańskich zobaczyć można obraz przedstawiający Najświętszą Maryję Pannę, a którego autorstwo przypisuje się św. Łukaszowi. Warto też odwiedzić pozostałości rzymskiej willi w której urządzono ciekawe muzeum.

 

Spacer wąskimi uliczkami tego niezwykłego miasta zwłaszcza wieczorem, kiedy oświetlone ciepłym światłem latarń sprawia wrażenie dekoracji teatralnej jest niezapomniany. Warto też przejechać ulicami tego niezwykłego miasta karozzą, miejscową dorożką zaprzężoną w jednego konia.

 

Amatorzy mocniejszych wrażeń mogą zejść do lochów przy bramie miejskiej gdzie w realistyczny sposób pokazano torturowanie ludzi przez inkwizycję. Szokują postacie z wosku z odrąbanymi kończynami czy wydłubanymi oczami, w tle płynie średniowieczna muzyka sakralna na tle której słychać krzyki torturowanych.

 

Mdina położona jest na wysokim wzniesieniu, skąd rozpościera się wspaniała panorama wyspy. Najprzyjemniej jest tu o zachodzie słońca.

 

W sąsiadującym z Mdiną Rabacie znajdują się podziemne katakumby, które według legendy były kryjówką Świętego Pawła, kiedy statek wiozący go do Rzymu rozbił się o skały w pobliżu Malty.

 

Rozkosze stołu

Maltańczycy uważają, że udało się im połączyć walory kuchni śródziemnomorskiej, francuskiej, angielskiej i arabskiej. Wydawać by się mogło, że nie mogło z tego wyjść nic dobrego. I tu niespodzianka. Maltańskie potrawy są proste i smaczne. Podstawowymi składnikami są warzywa i zioła oraz pyszny chleb i miejscowy owczy ser o nazwie gbejna.

 

Narodowym daniem jest fenek, czyli królik pieczony z warzywami i ziołami, przyrządzany w czerwonym winie, choć popularne jest też spagetti z króliczym sosem. Dania z królika można próbować na króliczym wieczorze w którymś z tutejszych lokali dla tubylców.

 

Typowo maltańskie dania to ross il-forn, czyli ryż z dodatkiem wołowiny lub wieprzowiny, zapiekany z serem. Smaczną potrawą są bragioli, zrazy wołowe z nadzieniem z mielonego mięsa, jaj, bekonu i pietruszki. Powszechne są owoce morza, jak duszona ośmiornica czy miecznik z kaparami. Za rarytas uważana jest lampuka, smaczna ryba morska gotowana z pomidorami, cebulą, pietruszką, groszkiem i kalafiorem, a następnie zapieczona w pikantnym cieście. Inne danie to torta tal-lampuki - doskonały pasztet rybny z dodatkiem pomidorów, cebuli oraz szpinaku. Do tego maltańskie wino które jak w całym regionie śródziemnomorskim są doskonałe wina oraz miejscowe piwa o nazwie Hop Leaf i Cisk Lager. Warto też spróbować napoju Kinnie, czyli oranżady na bazie ziół i gorzkich pomarańczy.

 

 

Zdjęcia: Grzegorz Micuła


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com