UKRAINA: CZERNIHÓW – SKARBY NAD DESNĄ

 

 

Zagraniczni turyści przyjeżdżają tu stosunkowo rzadko. Odległy o niespełna 150 km na południe Kijów oferuje im bowiem tyle zabytków i atrakcji, że na podróż na ukraińskie północne „kresy” – Czernihów leży niespełna 50 km od granicy z Białorusią – nie starcza już czasu. Nie wszyscy też wiedzą, że pod względem zabytków z czasów Rusi Kijowskiej, a zwłaszcza „ukraińskiego baroku”, miasto to znajduje się na drugim miejscu po stolicy. Zaś zabytków i ciekawych miejsc w ogóle, konkurentem dla niego na Ukrainie, poza Kijowem, jest tylko Lwów.

 

 

JUŻ W NEOLICIE I EPOCE BRĄZU…

 

Ludzie mieszkali tu, na krętych brzegach rzeki Desny, lewego dopływu Dniepru wpadającej do niego tuż przed Kijowem, już w okresie neolitu. Archeolodzy datują ich ślady na IV tysiąclecie p.n.e. Zaś osady na uroczyskach Jałowszczyzna i Tatarska Górka z okresu brązu – na II tysiąclecie p.n.e.

 

Wzgórza i – wówczas – puszcze nad dużą rzeką, sprzyjały bowiem osadnictwu. W porównaniu z pierwszymi mieszkańcami tego miejsca, dzieje miasta są stosunkowo młode. Po raz pierwszy wymieniła je, pod rokiem 907, najsłynniejsza staroruska kronika „Powiest’ wremiennych let” – „Opowieść o minionych latach”.

 

Wiadomo jednak z wykopalisk, że tutejszy gród istniał już pod koniec IX wieku, gdy kijowski książę Oleg pokonał Siewierzan mieszkających nad Desną. W 1024 roku, po bitwie pod Listwiennym, Czernihów stał się stolica księcia Mścisława Władimirowicza, brata kijowskiego księcia Jarosława Mądrego.

 

To w tamtych czasach założono tu monastyry: Jelecki (1060) i Illjiński (1069), które stały się duchowymi centrami ziemi Czernihowsko – Siewierskiej. W okresie rozdrobnienia dzielnicowego Rusi tutejszy gród umocnił się jako centrum władzy dynastii Olgowiczów, której założycielem był Oleg Swiatosławowicz, wnuk Jarosława Mądrego. Za jego panowania gród i miasto osiągnęło szczyt rozwoju na przestrzeni kilkuset lat.

 

Czernihów liczył wówczas około 40 tys. mieszkańców, był więc jednym z największych w ówczesnej Europie. Dla porównania: po najeździe tatarsko – mongolskim i blisko 120-letniej władzy Złotej Ordy, a następnie wojnach litewsko – moskiewskich, krótkiej, zaledwie 36-letniej (1618-1654) przynależności do Korony I Rzeczypospolitej i wojnach kozackich, miasto liczyło tylko około 4 tys. mieszkańców. Zaś do liczby z okresu Olgowiczów zbliżyło się dopiero w… 1913 roku, kiedy miało ich 35.850.

 

PONAD JEDENAŚCIE WIEKÓW HISTORII

 

Ponad 1100 letnie dzieje Czernihowa były barwne, burzliwe i trudne. Czytelników zainteresowanych szczegółami odsyłam do innych źródeł. Wspomnę tylko o kilku najważniejszych faktach. Pod władzą Księstwa Moskiewskiego, od 1503 roku, tutejszy zamek wzmocniono, ufortyfikowano oraz zbudowano inne potrzebne obiekty.

 

Podczas rosyjskiej Smuty – okresu zamieszek i wojny domowej związanej z Dymitrem Samozwańcem, wojska polskie w 1611 roku spaliły miasto, zginęło wówczas również wielu mieszkańców. Zaś okres krótkotrwałej przynależności do Polski przyniósł mu zmiany zarówno pozytywne jak i negatywne.

 

W 1623 roku król Zygmunt III Waza nadał Czernihowowi prawo magdeburskie. Powstał wówczas magistrat, szlacheckie sądy niezależne od Kijowa oraz województwo czernihowskie. Nastąpił okres jego rozwoju. Równocześnie jednak Kościół katolicki zaczął „nawracać” na jedyną słuszną wiarę i prześladować prawosławnych mieszkańców – a stanowili oni ponad 90% ludności.

 

Stare i zabytkowe sobory: Borysoglebski (św. św. Borysa i Gleba) i Uspienski (Zaśnięcia NMP) zamieniono w kościoły katolickie, co wzburzyło prawosławnych wiernych. Wkrótce więc, podczas powstania kozackiego pod dowództwem Bohdana Chmielnickiego, Polska straciła miasto już na zawsze. Weszło ono w skład rosyjskiego państwa Romanowów.

 

W 1695 r. wzniesiono tu nowy sobór Troicki (św. Trójcy). Rozbudowano Stare Miasto, do którego prowadziły 4 bramy: Zamkowa, Kijowska, Spalona zwana również od kierunku, w którym prowadziła idąca z niej droga Łojewską oraz Wodna. W mieście były cztery duże ulice, nie licząc mniejszych i zaułków.

 

Drewniane domy zaczęto zastępować murowanymi. Powstawały też gmachy użyteczności publicznej, m.in. Kolegium Czernihowskie. Większość świątyń i wszystkie klasztory przebudowano w stylu ukraińskiego baroku. Wznoszono też kolejne obiekty sakralne.

 

ARMATY PIOTRA WIELKIEGO

 

Z tego okresu zachowała się nie tylko większość zabytków, ale również sporo armat z końca XVII wieku, które później ustawiono na resztkach dawnych zamkowych wałów, obecnie spacerowym bulwarze nad Desną. Armaty te pozostawił rosyjski car Piotr I Wielki, który odwiedził Czernihów po zwycięskiej bitwie ze Szwedami pod Połtawą w 1709 roku.

 

Formalnie aby wzmocnić tutejszą fortecę. Faktycznie dlatego, że tej przestarzałej już wówczas broni nie opłacało mu się ciągnąć do odległego Petersburga. Tutejszy zamek rozebrano w 1799 roku jako nieprzydatny. W sto lat później, po sprowadzeniu z Kijowa do nich lawet, armaty te stanęły na obecnych miejscach.

 

W 1801 roku został Czernihów stolicą utworzonej wówczas guberni czernihowskiej. Miasto liczyło wówczas 705 domów, 4 cegielnie, 4 monastery, 12 cerkwi oraz kilka budynków państwowych i handlowych. Pochód Napoleona I na Moskwę w 1812 roku i cała ówczesna wojna obeszła miasto bokiem.

 

W II połowie XIX w. rozpoczął się dosyć szybki rozwój tu przemysłu, co pociągnęło za sobą wzrost liczby ludności oraz placówek naukowych. I wojna światowa oraz bolszewicka rewolucja i wojna domowa nie spowodowały strat tak znacznych jak w wielu innych miastach rosyjskich i ukraińskich. Lata międzywojenne przyniosły szybką industrializację, a także budowę obiektów kulturalnych.

 

Dramatyczne natomiast straty poniósł Czernihów w 1941 r. podczas wojny niemiecko – sowieckiej, nazywanej tu Witczyźnianoj (Ojczyźnianą). W rezultacie zmasowanych niemieckich bombardowań zniszczeniu uległy wszystkie zakłady przemysłowe, placówki kulturalno – oświatowe oraz służby zdrowia, a także ponad 70% domów mieszkalnych.

 

Po wojnie miasto odbudowano na podstawie planu generalnego w latach 1945, 1958 i 1968. Zaś ścisłe centrum gruntownie przebudowano w latach 1950 – 1955. Stąd wzięły się obecne szerokie ulice i place wytyczone wówczas wśród ruin. Odbudowywano też fabryki tak, że już na początku lat 50-tych, miasto osiągnęło przedwojenny poziom produkcji.

 

GŁÓWNY MAGNES – ZABYTKI

 

Głównymi rodzajami produkcji stały się przemysły: chemiczny, spożywczy, lekki, materiałów budowlanych i obróbki drewna. Równocześnie wznoszono nowe reprezentacyjne gmachy użyteczności publicznej i kultury. M.in. Teatr im. Tarasa Szewczenki, Dom Teatru, Pałac Młodzieży, Centrum Handlowe „Drużba” czy Teatr Lalek.

 

Miasto dotknęła jednak awaria w 1986 r. elektrowni atomowej w Czarnobylu, odległej o niespełna 50 km. Wielu mieszkańców uczestniczyło w usuwaniu jej skutków, za co zapłacili życiem. Po rozpadzie ZSRR Czernihów, tak jak pozostałe miejscowości byłej Ukraińskiej SRR, znalazło się w składzie Niepodległej Ukrainy.

 

Gdy byłem tu po raz pierwszy w końcu lat 80-tych, jeszcze przed tym wiekopomnym wydarzeniem, było to typowe sowieckie dosyć zaniedbane miasto prowincjonalne. Gwałtowne przemiany społeczno – gospodarcze lat 90-tych, a zwłaszcza załamanie się wielu nieefektywnych gałęzi produkcji spowodowało, że sporo mieszkańców stanęło w obliczu nieznanego im wcześniej bezrobocia i konieczności przekwalifikowania się.

 

Miasto powoli wychodziło jednak na prostą, o czym miałem okazję przekonać się w trakcie następnych tu wizyt. Nie samo miasto jest jednak celem turystycznych tu przyjazdów, ale licznie zachowane w nim zabytki przeszłości. Do których staram się wracać, gdy tylko pojawia się w Kijowie taka możliwość.

 

Zwłaszcza, gdy ktoś z przyjaciół ma wolny czas i samochód. Bo komunikacja między tymi miastami nadal nie należy do najlepszych.

 

I to mimo nieznanych w czasach sowieckich „marszrutek” (mikrobusów) oraz autobusów.

 

Bo połączenie kolejowe jest tylko trasą okrężną z przesiadką w Nieżynie i trwa długo. Czernihowskie zabytki koncentrują się przede wszystkim w trzech miejscach.

 

 

DYTYNEC ZNACZY GRÓD, ZAMEK LUB FORTECA

 

Za najważniejsze uważane jest, i od niego zwykle zaczyna się zwiedzanie, Dytynec, czyli dawny gród, zamek lub forteca. Idąc do niego ze śródmieścia mija się jedną z najcenniejszych budowli sakralnych z okresu Rusi Kijowskiej, ceglaną cerkiew Pjatnycką (św. Paraskewii Piatnyci), zbudowaną na przełomie XII i XIII w. na ówczesnym targowisku na podgrodziu.

 

Była ona bowiem opiekunką handlu. Niemal do końca XVIII w. obok tej cerkwi stał monastyr. Była ona kilkakrotnie przebudowywana, ale w 1962 r. przywrócono jej pierwotny kształt, mimo iż była i pozostała wówczas… zamknięta. Dopiero w 1972 r. urządzono w niej muzeum. Obecnie zwrócona wiernym jest ponownie czynna jako świątynia. Zachwycając swoimi kształtami i ciekawym wnętrzem.

 

Wróćmy jednak do grodu. Istniał on w tym miejscu, na wysokim półwyspie oblewanym wodami rzeki Desny, już zapewne w VII wieku. Był oczywiście drewniany, otoczony wałami i częstokołem. Uległ on hordom mongolsko – tatarskim w 1239 roku. Po blisko 120-letnim panowaniu najeźdźców, to co trzeba było odbudowano.

 

Ale zamek przekształcony następnie w fortecę, rozebraną w 1799 roku, powstał dopiero w XVI w. Zachowały się z niego tylko resztki ziemnego wału nad Desną ze stojącymi na nim, wspomnianymi już, armatami Piotra I. Trzy główne budowle Dytyńca – obecnie parku – stoją niemal obok siebie.

 

To Kolegium Czernihowskie w stylu ukraińskiego baroku, zbudowane około roku 1700, ale z wykorzystaniem części wcześniejszej budowli – Monastyru Borysoglebskiego. Kolegium było jedną ze szkół wzorowanych na słynnej Akademii Kijowsko– Mohylańskiej założonej w stolicy przez mnicha Piotra Mohyłę.

 

Obecnie w jej gmachu organizowane są wystawy czasowe, przede wszystkim dzieł sztuki i przedmiotów sakralnych. Sąsiedni sobór św. św. Borysa i Gleba, z przełomu XII i XIII w. ale wzniesiony na wcześniejszych fundamentach, w czasach „polskich” zamieniono na kościół dominikanów. Spalony podczas II wojny światowej został odbudowany w latach 50-tych.

 

NOWA FUNKCJA STARYCH BUDOWLI

 

Za najcenniejszą uważana jest trzecia budowla tego zespołu – sobór Spaso-Preobrażeński (Przemienienia Pańskiego). Zbudowany około 1034 roku za panowania ks. Mścisława Chrobrego, który został w nim pochowany.

 

Kilkakrotnie przebudowywany i dwukrotnie zamykany przez komunistów, od wieków był i pozostaje jedną z najważniejszych prawosławnych świątyń Ukrainy czynną z krótkimi przerwami już niemal 10 wieków. W pobliżu tego soboru stoi dawny pałac arcybiskupi z przełomu XVIII i XIX wieku, obecnie archiwum.

 

Inne zabytkowe budynki na Dytyńcu – XIX wieczne: pałac gubernatora i żeńskie gimnazjum służą współcześnie celom muzealnym. Trochę na uboczu, na zachód od głównego wzgórza zamkowego, stoi samotnie cerkiew św. Katarzyny z 1715 roku, zbudowana w stylu ukraińskiego baroku na planie krzyża, na miejscu wcześniejszej, średniowiecznej.

 

Wewnątrz mieści się dosyć ciekawe Muzeum Ludowej Sztuki Dekoracyjnej Czernihowszczyzny. Dwa pozostałe zespoły starych czernihowskich zabytków znajdują się na dwu wzgórzach na południowy zachód od Dytyńca i współczesnego śródmieścia: Górze Jeleckiej i Górach Bołdynych (czyli dębowych).

 

Pierwsza, położona na trochę odsuniętym podzamczu, była we wczesnośredniowiecznym Czernihowie jego centrum handlowym i rzemieślniczym. Później, w połowie XI wieku, powstało tu centrum religijne obok założonego w 1060 r. Jeleckiego Monastyru Uspienskiego (Zaśnięcia Matki Bożej).

 

W rezultacie późniejszych przebudów ma on, podobnie jak niemal wszystkie stare zabytki sakralne w mieście, formę barokową, ale z zachowanymi elementami z okresu powstania tej budowli. Wewnątrz zachowało się sporo fresków, najstarsze z XI, najmłodsze z XVII w. W pobliżu tego soboru stoi XVII wieczna cerkiew grobowa słynnego kozaka Jakiwa Łuzohuba, p.w. św. św. Piotra i Pawła ufundowana przez jego syna.

 

NA DĘBOWYCH GÓRACH

 

W składzie tego zespołu znajduje się także XVI-XVII – wieczny klasztor z podziemiami, niedostępnymi jednak do zwiedzania, gdyż podobno jeszcze nie zostały dobrze zbadane. Dominantą jest zaś 36-metrowej wysokości dzwonnica z ostatniej ćwierci XVII w. Tutejszą ciekawostkę stanowi drewniany Dom Archimandryty (przeora klasztoru) Teodozjusza Uhlyćkeho z tego samego okresu.

 

Podobno najstarszy budynek drewniany na lewobrzeżnej Ukrainie. Wspomniane już Góry Bołdyne stanowią najwyższe, chociaż zaledwie kilkudziesięciometrowej wysokości wzniesienia na terenie Czernihowa. Zabytki wzniesionych na nich dwu różnych zespołów budowli niemal sąsiadują ze sobą.

 

Dzieli je tylko odległość krótkiego spaceru wzdłuż klasztornego ogrodzenia. Najstarsze są tu pieczary św. Antoniusza Peczerskiego. Ich pierwszym mieszkańcem był ten, późniejszy prawosławny święty, ponad 80-letni mnich sławnej Peczorskiej Ławry w Kijowie, którą musiał opuścić w 1069 roku.

 

Założył tu podziemny klasztor, do którego dołączyli kolejni mnisi. Pozostał jednak niewielkim, znacznie później w najbliższym sąsiedztwie zbudowano nad nim cerkiew św. Teodozjusza, z której jest wejście do pieczar.

 

Na sąsiadującym z nią murze znajduje się duży plan tego zespołu oraz informacja (tylko po ukraińsku) o wchodzących w jego skład 3 cerkwiach, kaplicy grobowej, celach mnichów i XII wiecznej kimitrii – kostnicy. Później w pobliżu powstał drugi monastyr – Iljiński (Proroka Eliasza) z cerkwią pod tym samym wezwaniem, budowaną od XII wieku.

 

Jest tu jeszcze jedna podziemna świątynia – cerkiew św. Mykoły Swiatosza z dostępnymi ponad 300 metrami pieczar. Przypuszcza się, że są jeszcze inne, ale nie zostały jeszcze odkryte. Po zachodniej stronie tych wzgórz rozłożony jest o wiele większy monastyr – Troićkyj (Św. Trójcy).

 

WIDOKI ZE SZCZYTU KLASZTORNEJ DZWONNICY

 

Pod koniec XVIII w. połączono z nim opisany wyżej niewielki monastyr Illjiński przyjmując dla obu stosowaną nadal nazwę Troićko – Illińśkyj monastyr. Obecnie jest to klasztor żeński. Duży zespół sakralny o starej historii. Klasztor w tym miejscu stał już w XI w., ale uległ zniszczeniu przez najeźdźców tatarsko-mongolskich.

 

Nowy wznoszono od połowy XVII w., aktualnie składa się z 15 budowli. Najważniejszym jest piękny, barokowy sobór Troicki (św. Trójcy) z 1679 roku, z pięknym ikonostasem i freskami wewnątrz. Drugą budowlą sakralną tego monastyru jest Trapezna, czyli cerkiew z refektarzem p.w. Ofiarowania Matki Bożej z 1677 r. Budowane więc były równolegle.

 

Trzecią zaś imponująca, 58-metrowa dzwonnica, do punktu widokowego na szczycie której wchodzi się pokonując 195 stopni schodów. Ale warto. Roztacza się z niego bowiem przepiękny widok „z lotu ptaka” na leżący niemal u jej stóp sobór, wspomnianą cerkiew oraz pozostałe obiekty tego zespołu. A także odległy nurt i dolinę Desny.

 

Będąc tutaj warto też podejść do pobliskiego kurhanu Czornaja Mohyła z X w., usypanego ku czci ks. Czornego, założyciela Czernihowa i pod stojący na nim obelisk. Mając trochę wolnego czasu można również obejrzeć kilka obiektów w centrum miasta. Niewiele się jednak straci pomijając je. Natomiast opisane zabytki – i jeszcze kilka pominiętych – na długo pozostają w pamięci zachęcając do ponownego odwiedzenia tych skarbów architektury nad Desną.

 

Zdjęcia autora


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com