WĘGRY: ZACHWYCAJĄCY ESZTERGOM

 

Po raz kolejny zachwycam się Esztergomem stojąc na moście nad Dunajem odbudowanym w 2001 roku. Widok ogromnej bazyliki jak zwykle zapowiada turystyczno – historyczne atrakcje. Przed 2001 rokiem chcąc wjechać do Esztergomu ze Słowacji, należało pokonać Dunaj na moście w Komarnie. W 2001 roku most Marii Walerii, łączący słowackie Szturowo z Esztergomem, zniszczony podczas II wojny światowej, odbudowano skracając drogę do jednego z najpiękniejszych węgierskich miast.

 

Pokonując most od Szturowie z lewej strony mamy wzgórze zamkowe, nad którym góruje bazylika z niebieskawo – zieloną kopułą, a na rzece biały statek wycieczkowy, który rusza właśnie w rejs do Budapesztu oddalonego od Esztergomu o 50 kilometrów. Z drugiej patrzymy na meandry Dunaju.

 

Tu modlił się Papież Jan Paweł II

 

Bazylika z bliska wzbudza jeszcze większy respekt niż z daleka. To największa świątynia na terenie Węgier i jedną z największych na świecie. Ma 118 m długości, 40 m szerokości, a jej kopuła wznosi się na wysokość 100 m. Budowano ją przez kilkadziesiąt lat w pierwszej połowie XIX wieku na miejscu XII – wiecznego kościoła św. Adalberta, zniszczonego przez Turków.

 

Do ocalałej kaplicy Bakócza, po odparciu wojsk tureckich od Wiednia przybył nasz król Jan III Sobieski. Nasz król ma w Esztergomie swój pomnik. W 1991 roku w bazylice modlił się Papież Jan Paweł II. Świątynię zdobili najwybitniejsi artyści i rzemieślnicy węgierscy, ale także malarze włoscy. W krypcie spoczywają węgierscy dostojnicy kościelni z Prymasem Tysiąclecia, czyli Józsefem Mindszentym zmarłym w 1975 roku, który aktywnie przeciwstawiał się komunistycznym rządom węgierskim, za co był kilkakrotnie więziony.

 

Skarbiec posiada wielką kolekcję przedmiotów liturgicznych w kraju, między innymi srebrny krzyż koronacyjny używany w ceremoniach mianowania na władców od XIII wieku.

 

Zwiedzanie bazyliki koniecznie trzeba zaliczyć z kopuły, na którą wspinamy się po 300 stopniach. Widok na zakole Dunaju, miasto i wzgórza wart jest zadyszki.

 

 

Centrum katolicyzmu kraju

 

Biały pomnik za świątynią przypomina o jednym z najważniejszych wydarzeń w historii Węgier – koronacji i przyjęciu chrztu przez pierwszego króla, późniejszego świętego Stefana, co miało miejsce w 1000 roku. Wcześniej, w 960 roku, książę Géza wybrał Esztergom jako siedzibę swej rezydencji. Król Stefan, to syn księcia Gézy, który wcześniej nosił imię Vajk. Od przyjęcia chrztu Esztergom uważany jest za centrum katolicyzmu kraju.

 

Z góry, koło pomnika znakomicie widać esztergomską starówkę, Dunaj i pobliskie Szturowo. Zamek Árpadów, pierwszej królewskiej dynastii, znajdujący się w pobliżu bazyliki, wzniesiono w latach 969 – 975. Przez kolejne wieki tu podejmowano najważniejsze dla kraju decyzje, goszczono delegacje z innych królestw.

 

W trakcie inwazji tatarskiej król Béla IV przekazał zamek Kościołowi, a sam za swą siedzibę uznał zamek w Budzie. W połowie XVII wieku, po walkach z Turkami, z budowli pozostały jedynie ruiny. Dziś, w częściowo zrekonstruowanym gmachu, mieści się Muzeum Zamkowe. Strome schody, a dla leniwych winda, prowadzą do dolnej części miasta.

 

A tam czeka nas wędrówka po Viziváros, czyli Wodnym Mieście - dzielnicy z brukowanymi uliczkami, placykami z zabytkową zabudową, zielenią chroniąca od upałów. W nowszej części miasta, przy placu Szechenyi, znajdziemy ratusz, i mnóstwo pięknych, odrestaurowanych kamienic i pomników. Miło spaceruje się deptakiem, gdzie można zjeść pyszne lody, odpocząć na ławeczce.

 

Zdjęcia autorki