WĘGRY: TAŃCZĄCY MOJŻESZ I 10 PRZYKAZAŃ

Tańczący Mojżesz i Stary Testament w balecie. Twórcy muzyki elektronicznej. Maski w muzyce ludowej. Improwizacje na organy, saksofon i … komputer. Światowej sławy kontrabasista. To tylko niektóre z kwietniowych zapowiedzi programu budapeszteńskiego Pałacu Sztuki – Müvészetek Palotája.

 

Cały miesiąc na jego scenie prezentowane będą spektakle baletowe i rozbrzmiewać jazz oraz muzyka współczesna. 8 kwietnia odbędzie się pokaz nowego widowiska baletowego „Mojżesz i Dziesięć Przykazań”. Jego twórcą jest wybitny węgierski choreograf Iván Markó.

 

Premiera tego spektaklu miała miejsce w roku ubiegłym. Oparty on został na historii Mojżesza w tradycji ludowej oraz tekstach Starego Testamentu i stał się najważniejszym dziełem w artystycznym dorobku tego twórcy.

 

 

 

Choreograf – laureat Nagrody Kossutha przedstawił w nim główną postać nie jako niewątpliwego bohatera, lecz człowieka targanego sprzecznościami, który początkowo przestraszył się roli jaką otrzymał od życia. Później jednak odważył się ją spełnić do końca. Główną rolę – Mojżesza – w tym spektaklu Węgierskiego Baletu Festiwalowego gra ze wstrząsającą wirtuozerią Gábor Nyári, laureat nagrody „Junior Prima” i węgierskiej nagrody tanecznej „EuróPAS”.

 

10 kwietnia na Narodowej Scenie Koncertowej pojawi się prawdziwa legenda: założona w 1967 roku grupa „Tangerine Dream”. Jest ona jednym z najważniejszych grających dotychczas zespołów okresu powstawania muzyki elektronicznej. Jej program obejmuje szerokie spektrum muzyki od Jimiego Hendrixa, poprzez różne kierunki elektronicznej muzyki tanecznej, do muzyki współczesnej.

 

Światową sławę temu zespołowi przyniosła muzyka filmowa. Współpracował on z takimi reżyserami jak Michelangelo Antonioni i Ridley Scott. Program budapeszteńskiego koncertu obejmie utwory wybrane z ponad 100 albumów wydanych w ciągu 40 lat.

 

11 kwietnia w Teatrze Festiwalowym odbędzie się wspólny wieczór „Maszkura” zespołów Háromszék i Orkiestry Heveder. W koncercie pełnym energii i emocji zaprezentowane zostaną różnorodne tradycje ludowe oraz poszukiwana będzie odpowiedź na pytanie: dlaczego ludzie kryli się w skórach zwierząt. I nadal, po dziś dzień, ukrywają swoje twarze. A także jaki jest prawdziwy charakter człowieka – jego maska, czy też to, co kryje się pod nią.

 

Fuhun jest unikalnym instrumentem muzycznym. Do tego stopnia, że na całym świecie istnieje w jednym egzemplarzu. Wymyślił go i zbudował saksofonista Mihály Dresch zakochany w dźwiękach transylwańskich ludowych fletów. Prototypowy Fuhun jest rodzajem fletu z mechaniką saksofonu. Jego dźwięk, a także klasycznego saksofonu, usłyszeć będzie można na koncercie w dniu 16 kwietnia. Wystąpi w nim nie tylko Dresch, ale i zaproszony przez niego amerykański muzyk Chris Potter.

 

24 kwietnia w Narodowej Sali Koncertowej zabrzmią dźwięki wspólnej improwizacji organisty, saksofonisty i komputera. Wykonawcy należą do najlepszych w swoich dziedzinach. László Fassang jest laureatem wielu międzynarodowych konkursów, a równocześnie redaktorem programów organowych Pałacu Sztuki od początku jego istnienia.

 

 Francuz Vincent L. Quang jest jednym z najciekawszych saksofonistów jazzowych naszych czasów oraz uznanym mistrzem improwizacji. Natomiast komputer, który będzie towarzyszył temu duetowi, zbudowany został w paryskim Centrum Badawczym Muzyki Współczesnej IRCAM. Jego zadaniem będzie wydobywanie „Elektronicznych Fantomów” z kameralnych dźwięków obu muzyków.

 

Pod koniec kwietnia Pałac Sztuki ponownie odwiedzi jeden z najbardziej znanych i popularnych kontrabasistów jazzowych – Avishai Cohen. Swoją karierę rozpoczął on w orkiestrze Chick Corea. Jego ubiegłoroczny koncert w budapeszteńskim Pałacu Sztuki przyjęty został frenetycznymi oklaskami. Są więc podstawy aby spodziewać się równie entuzjastycznego przyjęcia go obecnie. Ten kontrabasista pochodzenia izraelskiego jest znakomitym wykonawcą, wirtuozem instrumentu.

 

Przy czym muzyk nie tylko gra, ale równocześnie śpiewa po angielsku, hebrajsku, ladino i hiszpańsku. Jego muzyka jest nie tylko jazzem. Czerpie także z ludowej melodyki żydowskiej, arabskiej i hiszpańskiej oraz muzyki pop. Dla miłośników muzyki i baletu będą to więc duchowe uczty, dla których warto przyjechać do Budapesztu.

 

Zdjęcia Budapesztu: Cezary Rudziński