ALBANIA – TIRANA: U STÓP GÓRY DAJTI

Tiranę można oglądać z góry, z lotu ptaka z dwu punktów. Z daleka, z górnej stacji kolejki linowej na górę Dajti ( 1613 m n.p.m. ) lub jej wagoników. Przy dobrej widoczności w zasięgu wzroku jest nie tylko miasto, ale nawet odległy o około 50 km brzeg Adriatyku.

 

Ta nowoczesna, zbudowana kilka lat temu kolejka, a obok i powyżej niej ośrodek narciarski, stają się dodatkową atrakcją niezbyt bogatej w nie stolicy Albanii.

 

I ze wzgórza w południowej części miasta, na którym znajduje się park oraz m.in. Cmentarz Męczenników, a przed nim wykuty w białym kamieniu 12- metrowy pomnik Matki Albanii.

 

Warto wybrać się w oba te miejsca, chociaż najciekawsze jest jednak ścisłe centrum: Plac Skanderbega i jego najbliższe okolice, gdzie znajduje się niemal wszystko godne uwagi w mieście.

 

 

 Plac ten powstał na miejscu wyburzonych w latach 60-tych XX w., także zabytkowych budynków. Obecnie dominuje na nim monumentalny gmach Muzeum Narodowego z wielką, socrealistyczną mozaiką na frontonie.

 

Po przeciwległej stronie placu wznosi się, też monumentalny, Bank Albanii. Zaś na bocznej pierzei – Gmach Opery Narodowej oraz Pałac Kultury w niskim, betonowym budynku.

 

Przede wszystkim jednak symbol miasta – dynamiczny pomnik bohatera narodowego Gjergja ( Jerzego ) Skanderbega ( ok.1405 – 1468 ). I stojące w jego pobliżu dwa najcenniejsze zabytki stolicy: Meczet Ethem Beja ukończony w 1821 roku i 35 metrowej wysokości Wieża Zegarowa – Kulla e Sahatit.

 

Bo Tirana, chociaż w miejscu tym ludzie mieszkali już w paleolicie, jest miastem młodym. Zaś stolicą, ze względu na centralne położenie w kraju, została dopiero od 1920 roku.

 

Za datę założenia Tirany uważa się rok 1614. Wówczas to, na skrzyżowaniu dwu ważnych szlaków handlowych, osmański wódz Sulejman Pasza Bargjini postawił meczet, łaźnię i kilka innych budynków użyteczności publicznej. Spowodowało to, że miasto stało się w XVII w. ośrodkiem handlowym, ale bez większego znaczenia gospodarczego nawet w skali tego peryferyjnego, górskiego regionu Europy.

 

Było ono co prawda, od 1807 roku, centrum sub-prefektury Kruja – Tirana, a od 1865 roku sub-prefekturą nowo utworzonego wilajetu Szkodra i sandżaku Durrës, ale w 1910 roku miało zaledwie 12 tys. mieszkańców, a w momencie ustanowienia w niej 8 lutego 1920 roku tymczasowej stolicy niepodległej już Albanii, liczyło ich 17 tysięcy.

 

Od tego momentu – stałą stolicą została w 1925 roku – rozpoczął się rozwój miasta. Powolny w latach okupacji włoskiej ( 1939 – 1944 ), dynamiczny w latach 50-tych XX wieku. W 1957 roku stała się pierwszym w kraju miastem uniwersyteckim, a w 1960 r. miała już 137 tys. mieszkańców. I naprawdę burzliwy rozwój po załamaniu się w 1991 roku – stolica miała wtedy 251 tys. mieszkańców – komunistycznej dyktatury Envera Hodży.

 

W końcu 2003 r. w Tiranie mieszkało już 518.143 osób. Obecnie ich liczbę szacuje się na powyżej 600 – nawet do 800 tys. Bo jak wiadomo, w krajach biednych, o dużym bezrobociu, stolica przyciąga jak magnes. Miejsc szczególnie ciekawych nie ma w Tiranie, jak już wspomniałem, zbyt wiele.

 

W pobliżu Placu Skanderbega , w parku, warto zobaczyć tzw. Piramidę – Gmach zaprojektowany przez Panwerę, córkę dyktatora i wybudowany w 1988 roku, w 3 lata po jego śmierci, na 80. rocznicę urodzin, jako miejsce gromadzenia po nim pamiątek. Obecnie jest w nim międzynarodowe centrum kultury. A vis a vis niego wyrosły wysokościowce nowoczesnych centrów biznesu.

 

Ze starych zabytków warto zobaczyć XVIII-wieczny Most Garbarzy – Ura e Tabakëve w pobliżu głównej ulicy miasta – Dëshmorët e Kombit, wyłącznie dla ruchu pieszego. Bo, dodam, Tirana leży nad rzeką Ishëm i potokami, są w niej także cztery sztuczne jeziora oraz sporo terenów zielonych. W pobliżu tego mostu stoi türbe – grobowiec Kaplana Toptani Paszy z 1817 r.

 

Zaś przy wspomnianej głównej ulicy Galeria Sztuk Pięknych z ekspozycją malarstwa albańskiego od XVIII w. z bogatymi zbiorami sztuki socrealistycznej. W południowej części miasta, w pobliżu uniwersytetu i stadionu sportowego, przy placu Matki Teresy ( Nënë Tereza ) warto zobaczyć zbiory Muzeum Archeologicznego.

 

Bo Albania to przecież, jak już wspomniałem, kraj zamieszkiwany od czasów paleolitu, z zabytkami – a przynajmniej pozostałościami po nich – Ilirów, Rzymian, Turków i, oczywiście Albańczyków. Miłośnikom historii i starej kultury oraz sztuki polecam jednak przede wszystkim Muzeum Narodowe. Mimo iż obok oryginalnych zabytków, eksponowane są w nim – w celach popularyzatorskich – również ich kopie.

 

Z dzieł antycznych uwagę zwraca Głowa Apolla oraz jego posąg z III w. Starsze od nich Stelle z III – II w. p.n.e. Mozaika z VI w. n.e. odkryta w miejscowości Mesaplik. Wśród kopii natomiast rysunki skalne z Treni w pobliżu Korczy, z I tysiąclecia p.n.e. oraz miecz i hełm ( oryginały są w zbiorach wiedeńskich ) Skanderbega.

 

Warto zobaczyć także najciekawsze obiekty sztuki średniowiecznej. Kamienne rzeźby ze Szkodry oraz przepiękne, haftowane złotem epitafium z Gilavenicy datowane na 1377 rok. Koniecznie piękną kolekcję ikon, głównie z XVI – XVIII w. Wspaniałe, przepięknie rzeźbione w drewnie Carskie Wrota z cerkwi św. Mikołaja w Elbasanie oraz wiele innych detali ikonostasów.

 

A także zbiory starej broni, naczyń: liturgicznych, ale również domowych, biżuterii, dywanów, kilimów i starego rękodzieła. Tirana jest miastem trzech religii i ich świątyń. Islamu, prawosławia i katolicyzmu. Poza wspomnianym już meczetem Ethem Beja, kilka innych, a także muzułmański klasztor ( teke ) bekaszytów na wschodnich obrzeżach stolicy i świątynie chrześcijańskie, nie są obiektami zabytkowymi.

 

Cerkiew prawosławna znajdująca się kilkaset metrów od Placu Skanderbega, zbudowana została w 1964 roku i szybko zamieniono ją na klub sportowy. Ale ostatnio znowu służy wiernym. Obok niej stoi – nazywany starszym – kościół katolicki p.w. Dziewicy Marii. Nowy, ciekawy architektonicznie kościół – św. Pawła, to już budowla XXI wieku.

 

Podczas kilkudniowego pobytu w stolicy Albanii trudno się więc nudzić. Zwłaszcza, że może ona stanowić świetny punkt wypadowy do innych miejscowości. A i na miejscu, poza nielicznymi zabytkami i zbiorami muzealnymi oraz wspomnianą już górą Dajti czy parkami, oferuje gościom kafejki, bary i inne przybytki gastronomii.

 

Zdjęcia autora.


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com