ALBANIA: ARDENICA – MONASTYR NA GÓRZE MYZEGE

Kilka kilometrów od brzegu Adriatyku, na górze Myzege i w pobliżu antycznej Via Egnatia łączącej Rzym z Salonikami i Bizancjum, stoi prawosławny monastyr Ardenica.

 

Nazywany także Zamkiem Myzege, gdyż mury obronne upodobniają go do twierdzy. Jeden z najważniejszych w Albanii, z najlepiej zachowanymi wnętrzami jakie widziałem w tym kraju.

 

Czynny, z przerwą na okres komunistycznej ateizacji, od końca XIII wieku. Z korzeniami o wiele starszymi. Prawdopodobnie najpierw na tym miejscu znajdowała się pogańska świątynia. We wczesnym okresie chrześcijaństwa w tym regionie Europy – a zakorzeniać się ono zaczęło tu już w III – IV wieku – powstała kaplica Świętej Trójcy.

 

 

Budowa monastyru rozpoczęła się, według źródeł historycznych, w 1282 r. z inicjatywy cesarza bizantyjskiego od tegoż roku, Andronika II Paleologa ( 1259 – 1341 ) dla upamiętnienia zwycięstwa Andegawenów w oblężeniu Beratu. Klasztorna cerkiew z wysoką wieżą na planie kwadratu, bardziej przypominająca świątynie obrządków zachodnich a nie prawosławną, której budowę zakończono w 1743 roku, otrzymała wezwanie Najświętszej Marii Panny.

 

Monastyr ten odegrał znaczącą rolę w dziejach Albanii. 21 kwietnia 1451 roku odbył się w nim bowiem ślub największego bohatera narodowego kraju, Gjergja ( Jerzego ) Kastrioti – Skanderbega z Androniką Arianiti. Udzielił go arcybiskup Felix w obecności książąt albańskich, członków Ligi Lezhë ( utworzona w tym mieście w 1444 roku przez Skanderbega liga polityczno – wojskowa ) oraz ambasadorów Królestwa Neapolu i Republik: Weneckiej i Ragusy ( Dubrownika ).

 

W 280 lat później, w 1731 roku, Nektarios Terpos z Moscopole ( obecnie Voskpolia ) – zakonnik lub przeor tego klasztoru, napisał w formie fresku krótką modlitwę w czterech językach, w tym albańskim. Jest to najstarszy znany tekst w tym języku. Zaś w 1743 roku, wraz z kończeniem budowy cerkwi, monastyr został odnowiony z inicjatywy arcybiskupa Beratu - Metodego.

 

Zachowane do naszych czasów znakomite freski namalowali w tym czasie bracia Konstanty i Atanazy Zografowie z Korczy. Dodam, że przydomek lub nazwisko Zograf – od greckiego słowa Zografos: malarz ew. pisarz ikon – nadawano ich twórcom. Najbardziej znanym „pisarzem ikon” o tym nazwisku był Zachary Zograf ( 1810 – 1853 ), bułgarski malarz, także obrazów o tematyce świeckiej, m.in. autoportretu.

 

Wróćmy jednak do monastyru Ardenica. Równocześnie z braćmi Konstantym i Atanazym, którzy malowali freski, ikony dla cerkiewnego ikonostasu pisał miejscowy artysta Konstantin z Elbasanu. Od 1780 roku w monastyrze było greckie seminarium duchowne, przekształcone w 1817 roku w gimnazjum z bursą. Uczono w nim również języka albańskiego. Wielką stratę klasztor poniósł w roku 1932.

 

Pożar zniszczył jego wielką i cenną bibliotekę składającą się z około 32 tys. woluminów. Spłonęły wówczas prawie wszystkie stare rękopisy, starodruki i książki. W czasach komunistycznej dyktatury Envera Hodży dopisało mu jednak szczęście. Przez około roku służył jako koszary wojskowe, ale nie spowodowało to poważniejszych szkód. W 1960 roku ostatnie dni życia spędził w nim były prymas albańskiego kościoła prawosławnego arcybiskup Ireneusz Banushi.

 

Monastyr uznany za pomnik kultury narodowej przetrwał w niezłym stanie do upadku reżymu. Mimo iż służył także jako ośrodek wypoczynkowy z restauracja, barem klubem itp. W 1996 roku został zwrócony Albańskiej Autokefalicznej Cerkwi Prawosławnej i w ciągu 3 lat został odrestaurowany. Obecnie mieszka w nim 5 mnichów, można go jednak zwiedzać. A jest to piękny zespół architektoniczny, ze wspaniałymi wnętrzami.

 

W cerkwi ikonostas z połowy XVIII w. wyrzeźbiony w drewnie został polichromowany złotem. Podobnie koronkowej roboty, złocona kazalnica o oryginalnym kształcie oraz stojący z boku ikonostasu również rzeźbiony w drewnie tron biskupi. Ogromną wartość artystyczną i historyczną mają freski, którymi pokryte są ściany i strop świątyni, a częściowo także monastyru. Przedstawiają sceny ze Starego i Nowego Testamentu, religijne, liturgiczne, żywoty i postacie świętych itp.

 

Warte zobaczenia są także kamienne, rzeźbione płyty z XVIII wieku oraz wmurowana w zewnętrzną ścianę od strony dziedzińca stara, wyglądająca na antyczną ( niczego bliższego na jej temat nie udało mi się dowiedzieć ), tablica – płaskorzeźba z dwoma popiersiami, postacią leżącą na sofie i greckim tekstem. Monastyr Ardenica należy do tych zabytków, które podczas pobytu w Albanii koniecznie trzeba zobaczyć.

 

Zdjęcia autora.