SYBERIA 2013: AUTOBUSEM NAD BAJKAŁ

Cel – jezioro Bajkał – może nie jest oryginalny. Ale środek lokomocji już tak. Do przejechania w obie strony zaś ponad 15 000 kilometrów.

 

Dziewięciu śmiałków z Warszawy wyruszy w podróż wyremontowanym i specjalnie zaadaptowanym przez siebie 25-letnim niemieckim autobusem Setra.

 

Kosztem kilkunastu miejsc do siedzenia w środku znalazło się miejsce dla dziewięciu łóżek, w pełni wyposażonej kuchni i prysznica.

 

 

 

Uczestnicy wyprawy po drodze odwiedzą związane z Polską miejsca – m.in. Wierszynę, syberyjską wieś zamieszkaną głównie przez potomków emigrantów z Polski i Kułtuk – miejsce wybuchu powstania zabajkalskiego (zrywu polskich zesłańców z 1866 roku).

 

Dla zaprzyjaźnionych Polaków wiozą dary – książki i filmy – które pomogą im zachować kontakt z polską kulturą. Relacje z wyprawy na bieżąco będą się pojawiać na stronie www.syberia2013.pl. Planowany powrót – koniec września 2013 roku.

 

Każdy z nich marzył. O wyprawie na Syberię. O dalekiej podróży autokarem. O odwiedzeniu związanych z Polską miejsc w Rosji. O spotkaniach z mieszkającą w Rosji polonią. O nurkowaniu w Bajkale. Wreszcie się spotkali. Postanowili razem spełnić marzenia. Jest ich dziewięciu. Najmłodszy jest jeszcze nastolatkiem.

 

Najstarszy jest już dziadkiem. Nie pamiętają, kto pierwszy wpadł na pomysł, żeby kupić autobus i pojechać nim na Syberię. Postanowili go jednak zrealizować. Znaleźli sponsorów i kupili 25-letnią niemiecką Setrę. Od stycznia sami ją remontowali i adaptowali.

-"Usunęliśmy część siedzeń, w zamian wstawiliśmy dziewięć łóżek, prysznic i kompletną kuchnię. Bagaże będą jechały w środku, a w lukach jest miejsce na dary – pokazuje jeden z najmłodszych uczestników wyprawy Jan Woźnica.

 

Poza ambitnymi podróżnikami na wyprawę pojadą też dary dla mieszkających w głębi Rosji Polaków. Nie wieziemy żywności ani ciepłych ubrań. Wielu Polakom mieszkającym w Rosji się naprawdę nieźle żyje. Brakuje im tylko kontaktu z językiem, polską kulturą. Wieziemy książki, filmy, mamy nawet płyty karaoke z polskimi piosenkami".

 

Ich cel to jednak przede wszystkim Bajkał. Na swojej stronie internetowej piszą, że chcą się w nim chociaż symbolicznie zanurzyć. Na wyprawę biorą też jednak profesjonalny sprzęt do nurkowania. Do przejechania mają jakieś piętnaście-siedemnaście tysięcy kilometrów. 

 

 

-"Czy 25-letnia Setra to wytrzyma Jeździła tyle lat, to teraz też wytrzyma. – Śmieje się Jan Woźnica. – Teoretycznie na liczniku ma 260 tysięcy kilometrów. Zastanawiamy się, czy licznik został przekręcony raz, czy dwa razy. Zaraz jednak poważnieje - Znamy się na samochodach, a mechanikę tego autobusu znamy jak własną kieszeń.

 

Musimy jednak zminimalizować ryzyko awarii w trasie. W najbliższy weekend ruszamy na krótki rekonesans. Sprawdzimy działanie mechaniki i funkcjonalność wprowadzonych przez nas zmian. Jak już ma się coś zepsuć, to niech to się stanie w Polsce. Na naprawy nie zostało dużo czasu".

 

WyprawaSyberia 2013” wyruszy 15 sierpnia. Powrót pod koniec września. -"Musimy wracać do nauki, do pracy – wzdycha Jan Woźnica – ale jeżeli w tym roku się uda, to za rok też gdzieś pojedziemy. Gdzieś, gdzie nie dojechała jeszcze żadna Setra" – dodaje po chwili.

 


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com