BIAŁORUŚ: SKOKI – PAŁACYK NIEMCEWICZÓW

 

 

 

Niespełna 10 km na północny zachód od Brześcia znajduje się dawna siedziba rodowa Niemcewiczów. A w niej park oraz niedawno otwarte po rewaloryzacji muzeum poświęcone jego dawnym właścicielom, zwłaszcza zaś najwybitniejszemu z nich, Julianowi Ursynowi Niecewiczowi, który tu urodził się 6 grudnia 1758 roku oraz spędził dzieciństwo zanim został jednym z naszych najznakomitszych rodaków nie tylko XVIII-XIX wieku. Współtwórcą Konstytucji 3 Maja 1791 roku, wybitnym działaczem politycznym i społecznym, przyjacielem i adiutantem Tadeusza Kościuszki i tak jak on więźniem Twierdzy Pietropawłowskiej w Petersburgu po upadku powstania 1794 roku.

 

Później – zainteresowanych szczegółami odsyłam do jego biografii – m.in. biografem pierwszego prezydenta Stanów Zjednoczonych Georga Washingtona (oprócz niego znał również dwu jego następców), sekretarzem Senatu Księstwa Warszawskiego, członkiem rządu tymczasowego podczas Powstania Listopadowego, później działaczem emigracyjnym w Londynie i Paryżu. A równocześnie wybitnym dramatopisarzem, powieściopisarzem, poetą i publicystą, który zmarł w Paryżu 21 maja 1841 roku i pochowany został na tamtejszym cmentarzu Montparnasse.

 

TROSKA O WSPÓLNE DZIEDZICTWO

 

Warto podkreślić, że Białorusini z czcią i pietyzmem odnoszą się do naszych wybitnych rodaków związanych miejscem urodzenia lub w inny sposób z ziemiami obecnej Białorusi. Podkreślają nasze kilkuwiekowe związki historyczne i kulturalne w okresie I i II Rzeczypospolitej. Restaurują lub nawet odbudowują, czy wręcz rekonstruują (np. domy rodzinne Adama Mickiewicza w Zaosiou i Tadeusza Kościuszki w Mereczowszczyźnie) budynki w których mieszkali.

 

Upamiętniają ich prowadząc poświęcone im muzea, stawiając lub utrzymując w dobrym stanie pomniki, tablice pamiątkowe itp. Słusznie szanując wkład tych krajan także we własne dzieje i kulturę. Rodową siedzibę w Skokach założył ojciec Juliana Ursyna, Marceli Niemcewicz, ojciec 16-ga dzieci. Jego potomkowie mieszkali w niej do wojennej jesieni 1939 roku. Z tym, że obecny jednopiętrowy pałacyk zbudowany został w latach 70-tych XVIII w, gdy styl baroku w architekturze ustępował już późnemu klasycyzmowi.

 

Najwybitniejszy z roku Niemcewiczów urodził się więc we wcześniej istniejącym tu dworze. Pałacyk przetrwał carskie represje po Powstaniu Kościuszkowskim 1794 roku. Podobnie I wojnę światową, gdy poważnie został zagrożony podczas walk niemiecko – rosyjskich, a następnie uszkodzony.

 

ŚLADAMI NADBUŻAŃSKICH TAJEMNIC

 

Od 1915 do 1918 roku był on kwaterą główną dowódcy niemieckiego frontu wschodniego, feldmarszałka i księcia bawarskiego Leopolda. W 1917 siedziba Niemcewiczów przeszła do historii tamtej Wielkiej Wojny – to mało znany fakt, o którym piszę niżej. Pałacyk nie został wysadzony, tak jak zamierzały władze bolszewickie, w 1939 roku. Ocalał też podczas II wojny światowej.

 

Przez lata służył, do 1986 roku, jako budynek szkolny, a następnie przez kilkanaście lat niszczał opuszczony. W 2006 roku rozpoczęły się w nim prace rewaloryzacyjne, zakończone otwarciem 14 grudnia 2013 roku obecnego muzeum. Jest ono, dodam, jednym z najważniejszych obiektów na 600 – kilometrowym trans granicznym, prowadzącym przez ziemie białoruskie i polskie, szlaku rowerowym „Śladami nadbużańskich tajemnic”.

 

Centralnym pomieszczeniem parteru w czasach jego polskich właścicieli był obszerny westybul, z którego wychodziły amfilady gabinetów i pokoi mieszkalnych, a na piętro prowadziły szerokie schody. Tam znajdowała się sala balowa z antresolami dla orkiestry oraz balkonami na obie strony: podjazd i park. Niewielkie skrzydła przeznaczone były dla służby i koniuszni.

 

MUZEALNE EKSPOZYCJE

 

Obecnie w 11 pomieszczeniach na obu poziomach oraz w piwnicy służącej w przeszłości jako magazyn artykułów spożywczych, znajduje się ekspozycja po której oprowadza przewodniczka. Zwiedzanie zaczyna się od wspomnianych szerokich schodów prowadzących na piętro, częściowo zachowanych w stanie takim jak w momencie ich zbudowania.

 

W dawnym pokoju jadalnym znajdowała się niegdyś rodowa galeria portretów, wywieziona w 1915 roku do Kaługi w Rosji. Obecnie jest to jedna z sal ze stylowymi meblami z epoki i obrazami. Obejrzeć można m.in. powiększone kopie rysunków pałacu i parku w Skokach Napoleona Ordy. W sąsiedniej przedstawiono jest ród Niemcewiczów – ziemian i hodowców koni. W kolejnej, narożnej, poświęconej Julianowi Ursynowowi, znajduje się ekspozycja opowiadająca o jego życiu i twórczości.

 

Na piętrze zaś są – nazwy podaję za muzealnym folderem, który otrzymałem: Zbrojownia – pokój ze starą bronią i akcesoriami wojennymi, m.in. dwiema kopiami średniowiecznych pancerzy, z których jeden… można przymierzać i fotografować się z nim. Salon muzyczno – artystyczny z fortepianem i obrazami. Skarbiec w którym prezentowane są dokumenty i inne pamiątki. Jest też – w największej sali, dawnej balowej, miejsce na wystawy czasowe.

 

TO TUTAJ PODPISANO ROZEJM BRZESKI !

 

Ponadto ekspozycja poświęcona regionowi brzeskiemu, jego historii, kulturze i współczesności oraz wybitnym miejscowym postaciom. A także duża wystawa przedstawiająca I wojnę światową w tych stronach, mundury, uzbrojenie i inne artefakty dotyczące zarówno armii rosyjskiej jak i niemieckiej.

 

Jak również, z dokumentacją fotograficzną, prowadzone w tym pałacyku w grudniu 1917 roku rozmowy pokojowe między przedstawicielami bolszewickiej już Rosji oraz dowództwem armii niemieckiej. Zakończyły się one właśnie tu, a nie w Twierdzy Brzeskiej, jak się powszechnie uważa, podpisaniem w dniu 15 grudnia tegoż roku układu rozejmowego.

 

Na jego mocy nastąpiło zaprzestanie walk na ogromnych obszarach frontu wschodniego od Bałtyku do Morza Czarnego. Rozejm ten był jednostronny, zaskakujący dla zachodnich koalicjantów Rosji walczących na zachodzie.

 

Dopiero, uważany za hańbiący dla Rosji, ale była ona w sytuacji przymusowej, objęta wojną domową, pokojowy Traktat Brzeski, podpisany został w Twierdzy Brzeskiej 3 marca 1918 roku.

 

Jego stronami były: cesarskie Niemcy, cesarsko – królewska Austria, królestwo Bułgarii i tureckie Imperium Osmańskie z jednej oraz RFSSR z drugiej strony. O wszystkim tym, a nie tylko o naszym wielkim rodaku oraz rodzie Niemcewiczów, można dowiedzieć się zwiedzając ich dawną siedzibę w Skokach.

 

Zdjęcia autora