BIAŁORUŚ: U DZIADKA MROZA W PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ

 

 

Do znajdującego się we wschodniej części Puszczy Białowieskiej siedziby białoruskiego Dziadka Mroza, która obchodzi właśnie swoje 10-lecie, zjechali się bajkowi bohaterowie ze Wschodu. A zwłaszcza inne Diedy Morozy z przybyłym z Rosji z Ust Ilińska wielkim ruskim nacjonalistycznym Dziadem Mrozem, który na każdym kroku podkreślał braterstwo Rosji z Białorusią, Kysz Babajem z Tatarstanu, Wsiemirnym Kazaczym Diedem Morozem z Gatczyny, Ilią Muromcem z Muromu, Carem Bierendiajem z Perejesławia Zaleskiego, Gliniszkiem chłopcem z gliny z Jarańska w zabawnym glinianym garnku na głowie zamiast czapki, Błotnym Dziadem i jeszcze kilkoma innymi bajkowymi bohaterami oraz mnóstwem przebierańców i puszczańskich zwierzaków. Były żubry, jelenie, lisica, wiewiórki, wilki, i in.

 

Na scenie rozstawionej na polanie przy ognisku występowały białoruskie zespoły regionalne oraz dziecięcy zespół taneczny dziewczynek przebranych za białe króliki. Dziesięć lat temu z polecenia Prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki na rozległej 15-hektarowej polanie we wschodniej części Puszczy Białowieskiej na miejscu dawnej zagrody hodowlanej żubrów powstała dziedzina Dziadka Mroza, który u naszych wschodnich sąsiadów zastąpił zbyt kojarzącego się z religią Świętego Mikołaja.

 

W jubileuszowym programie obchodów był przemarsz przybyłych ze wschodu gości białoruskiego Dziadka Mroza, przebierańców stylizowanych na bohaterów bajek i sympatyczne zwierzaki oraz przebraną za Św. Mikołaja (Dziadka Mroza?) orkiestrę dętą w czerwonych kaftanach i czapkach z pomponami.

 

W ramach obchodów było jeszcze odsłonięcie bajkowego drogowskazu wskazującego odległość w wiorstach do innych siedzib bajkowych stworzeń oraz 150 urodziny wielkiej, jednej z najwyższych w Europie, blisko 40-metrowej jodły na terenie zagrody Dziadka Mroza, na które przybyło mnóstwo dzieci oraz bajkowi goście i wielki biały niedźwiedź.

 

W siedzibie Białowieskiego Parku Narodowego odbyło się też seminarium, na którym zaprezentowali się bajkowi goście przybyli z Białorusi, Rosji i Karelii. Gościem honorowym był Aleksiej Kazłowski twórca bajkowej mapy Rosji i Białorusi. Do otoczonego solidnym drewnianym płotem gospodarstwa Dziadka Mroza prowadzi masywna rzeźbiona w drewnie brama, strzeżona przez postacie z bajek.

 

Dziadek Mróz mieszka we wspaniałej, rzeźbionej w drewnie chacie z wielkim gankiem nazywanej też czasem pałacem. Można go wywołać, wtedy wychodzi, wita się i rozmawia z przybyłymi gośćmi, zwłaszcza, ale nie tylko, dziećmi. W ciągu ostatniego dziesięciolecia odwiedziły go nieprzebrane tłumy przybyszów z ponad stu krajów świata.

 

Dziad Mróz ma wielką białą brodę sięgającą mu prawie do pasa i ubrany jest w długi, czerwony, haftowany złotem kaftan spod którego wystają ciepłe walonki oraz czerwoną czapę z białym otokiem. W ręku trzyma wielką srebrną laskę. Rozmawia z gośćmi, pytając ich skąd przybyli, można się z nim sfotografować.

 

Czasem można też spotkać Śnieguroczkę (Śnieżynkę), młodą kobietę ubraną w niebieski strój zimowy. Mieszka ona w sąsiednim drewnianym domku z biegnącym dookoła gankiem, ozdobnymi drzwiami i oknami, a którym przez okno zobaczyć można jej łóżko ze stertą siedmiu poduszkami poduszek, oraz inne sprzęty i wyposażenie.

 

W gospodarstwie Dziadka Mroza jest jeszcze domek Baby Jagi oraz Skarbiec, w którym gromadzi się tysiące listów oraz rysunków przysyłanych przez dzieci z całego świata. W innej drewnianej chacie urządzono niewielkie muzeum etnograficzne, ze starymi sprzętami gospodarczymi i naczyniami z Puszczy Białowieskiej oraz okolicznych wiosek.

 

Wszędzie spotykamy drewniane rzeźby nawiązujące do bajkowej tematyki i jej bohaterów oraz sanie ciągnięte przez renifery. Wieczorem cała zagroda, zarówno budynki, ogrodzenia i drzewa, oświetlone są tysiącami różnokolorowych lampek. W pobliżu parkingu przy zagrodzie Dieda Mroza może zobaczyć żywe żubry i inne zwierzęta żyjące w puszczy, która przychodzą do rozstawionych w pobliżu karmników.

 

Nie płoszą się one na widok ludzi wiedząc, że z ich strony nic im nie grozi. W pobliskiej wsi Kamieniuki, administracyjnym centrum białoruskiej części Puszczy Białowieskiej, znajdują się rozległe woliery ze zwierzętami w których podziwiać można żubry, dziki, jelenie, tarpany, rysia, z którym zaprzyjaźniony jest rudy kot domowy, lisicę złapaną podczas kradzieży kur i „odsiadującą wyrok” w klatce, a nawet ... strusie.

 

Podczas pobytu w białoruskim centrum Parku Narodowego Puszczy Białowieskiej w Kamieniukach trzeba koniecznie zobaczyć bardzo ciekawe Muzeum Białowieskiego PN, gdzie oprócz części historycznej pokazane są żyjące w puszczy zwierzęta, przedstawione w postaci efektownych diaporam z wypchanymi okazami.

 

Warto też wybrać się na kilkugodzinny objazd białoruskiej części Puszczy Białowieskiej, nad jezioro Ljadskoje, most i granicę z Polską, do wielkiego ponad 600-letniego dębu-patriarchy, 6-piennej lipy i bardzo starej sosny. Dziennikarkom z kilku stacji moskiewskiej TV przybyłym na uroczystość 10-lecia zagrody Dziada Mroza długo musiałem wyjaśniać czym różni się ich Dziad Mróz od naszego świętego i dlaczego u nas przynosi on prezenty 6 grudnia zamiast w Nowy Rok.

 

* Na teren wschodniej części Puszczy Białowieskiej najwygodniej dotrzeć przez przejście graniczne z Białorusią położone 4 km od centrum Białowieży (tylko piesi i rowerzyści, niezbędna jest wiza białoruska). Stąd do Zagrody Dziadka Mroza jest ok. 12 km i niewiele dalej do Centrum Turystycznego Białowieskiego PN w Kamieniukach, gdzie znajduje się Muzeum Przyrodnicze Białowieskiego Parku Narodowego.

 

Zdjęcia autora


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com