SZARDŻA: MUZEUM CYWILIZACJI ISLAMU

Departament Muzeów Emiratu Szardża (Sharjah, od niedawna Ash-Shäriqa – Asz-Szarika, ale w powszechnym użyciu jest nadal jego stara nazwa) działający od 2006 roku, proponuje w bezpłatnych folderach i broszurach zwiedzenie 16 tutejszych muzeów. Wydawnictwa te są w kilku językach, poza arabskim znalazłem je w angielskim, niemieckim i rosyjskim. Zawierają podstawowe informacje o każdym z nich, w tym o dniach i godzinach otwarcia oraz adresy stron internetowych, a także lokalizację na planie stołecznego miasta. Wśród tych placówek jedna – Sharjah Discovery Centre – jest Centrum Naukowo – Poznawczym dla Dzieci.

 

 W STARYM KRYTYM BAZARZE

 

   Kilka innych może zainteresować, przynajmniej jeżeli chodzi o cudzoziemców, raczej specjalistów lub hobbystów danej dziedziny. Np. Dom szejka Saeeda bin Hamada Al Qasimi. Muzea: Szkoły Al Eslah sprzed 70 lat; Lotnictwa (Al Mahata) poświęcone dziejom tutejszego transportu lotniczego od roku 1932; Morskie (Maritime) ze starymi łodziami rybackimi; Motoryzacji (Classic Cars); Kaligrafii (Calligraphy) arabskiej od XVII w. czy Akwarium z około 100 gatunkami fauny morskiej.

   Ale wśród pozostałych są m.in. Muzeum Archeologiczne ze zbiorami artefaktów nawet sprzed 125.000 lat, Sztuki (Art Museum), czy Fort Al Hisn i Twierdza Al Naboodah. Numerem jeden wśród tutejszych placówek muzealnych i to nie tylko w skali lokalnej, jest jednak bez wątpienia Muzeum Cywilizacji Islamu (Sharjah Museum of Islamie Civilization).

   Powstało ono w 1996 roku, a w 2008 r. przeniesione zostało do obecnego, dostosowanego do nowych potrzeb, wielkiego gmachu tradycyjnego suku – krytego bazaru Al Majarrah.

   Stojącego przy nabrzeżu – Al Corniche Road – kanału Sharjah Creek, łączącego Zatokę Perską, tu nazywaną Arabską, z Laguną Chalida (Khalid Lagoon), w najstarszej, historycznej części miasta Szardża. Ten dosyć wysoki piętrowy budynek ma podłużny, na całej jego imponującej długości, szeroki korytarz na parterze.

 

      PONAD PIĘĆ TYSIĘCY EKSPONATÓW

 

   Wykorzystywany również na cele ekspozycyjne. Z niego są wejścia do dwu ogromnych galerii wystawowych po obu jego stronach. Natomiast z tradycyjnych galerii dawnego bazaru na piętrze wchodzi się do kolejnych, już mniejszych sal wystawowych.

  Pośrodku długości muzealnego gmachu jest główne wejście do niego z nadbudową drugiego piętra, jak gdyby wieży z pozłacaną kopułą. Jej wewnętrzną część, nad mieszcząca się w niej kwadratową salą, pokrywają malowidła nieboskłonu, ze znakami zodiaku i wpisanymi w nie gwiazdozbiorami.

   Muzeum posiada ponad 5 tysięcy eksponatów z całego świata, w tym wiele starych i bardzo cennych. Przy czym dwie ogromne, multimedialne galerie tematyczne na parterze mają charakter popularno naukowy.

   Natomiast cztery galerie na piętrze to już tradycyjne, chociaż nowoczesne muzeum z ekspozycją cennych zbiorów.

   Wszędzie są opisy w językach: arabskim i angielskim, na parterze również przyciski do uruchamiania wizualizacji, filmów, bardziej szczegółowych informacji.

Pierwsza z galerii na parterze – Abu Bakr, poświęcona jest wierze islamskiej. Jej genezie, wprowadzeniu do niej i Koranu, pięciu filarom islamu, zasadom doktryny wiary oraz pielgrzymkom – hadżdż.

 

MECZET W KRUSZYNIANACH NAD ZATOKĄ PERSKĄ

 

 Z panującego tu półmroku – dobrze oświetlone są tylko poszczególne obiekty, modele oraz informacje, nagle wyłania mi się przed oczyma znajomy widok. Duża kolorowa fotografia tatarskiego meczetu w Kruszynianach na Podlasiu.

 Drewnianego, z II połowy XVIII w., o ciemno zielonych ścianach i wieżach – minaretach oraz dachach, także nad wejściami, pokrytych egzotycznym tu śniegiem. Stanowi ona jedną z ilustracji dużego cyklu zdjęć i modeli muzułmańskich świątyń, od tej najważniejszej, Ka’aby w Mekce.

   Z krótkim opisem historii tego meczetu i polskich Tatarów oraz przywilejów, jakie otrzymali oni m.in. od Jana III Sobieskiego. Poprzez tak sławne jak Błękitny Meczet w Stambule i wiele innych, zwłaszcza charakterystycznych, na różnych kontynentach.

   Jest ich sporo, ale ze zdziwieniem nie widzę tak znakomitych budowli, jak najważniejsze dzieła największego architekta islamskiego wszech czasów, Mimara Sinana wzniesionych przez niego w Stambule i dziesiątkach innych miejsc na terenie XVI-wiecznego imperium otomańskiego.

 Podobnie brak, a może tylko nie zauważam ich, sporo innych, które mnie zachwycały gdy tam byłem, meczetów Kairuanu w Tunezji; w Casablance i Marrakeszu w Maroku; Damaszku w Syrii; Kairze i Aleksandrii w Egipcie.

 

STARE EGZEMPLARZE KORANU I DYWANY

 

   Czy najbardziej niezwykłego jaki kiedykolwiek odwiedziłem lub widziałem chociażby z zewnątrz, a jest ich już mnóstwo, Da Qingzhen Si, z 742 (!) roku, w Xianie w Chinach, o kształcie pagody z … 40 centymetrowej wysokości progami. Aby, zgodnie z miejscowymi, chińskimi wierzeniami, nie mogły przez nie przedostać się złe duchy.

   I z wolno stojącymi w ogrodzie minaretami, takimi jak tamtejsze średniowieczne wieże. Oraz w wielu innych krajach. Nie mówiąc już o, chyba najpiękniejszym współczesnym, Sheikh Zayed bin Sultan Al Nahyan w stolicy Zjcdnoczonych Emiratów Arabskich, Abu Zabi (Abu Dhabi).

   Być może są one do obejrzenia na ekranie demonstracyjnym poświęconym meczetom, uruchamianym przyciskiem pod jedną ze ścian. Ale na aż tak dokładne poznawanie zasobów tego muzeum nie miałem czasu. Zwłaszcza, że w tej samej galerii islamu uwagę przyciągają inne, fascynujące eksponaty.

   Stare, z początków tej religii, egzemplarze Koranu w przepięknie zdobionych okładkach i skrzynkach. Dywaniki modlitewne oraz dywany, którymi wykładane są posadzki meczetów. Niektóre, haftowane złotem i srebrem, wspaniale wyeksponowane. Np. z ich odbiciem w lustrach podwieszonych nad nimi.

 

KURTYNA DRZWI Z KA’ABY

 

   Czy ogromne, długie, też haftowane złotem, zabytkowe kilimy z wersetami ze Świętej Księgi. Albo – to jeden z najcenniejszych eksponatów muzeum – kurtyna „Al Burqu’a” z czarnej satyny haftowanej złotem i srebrem, do drzwi Ka’aby w Mekce.

   Sporo ciekawych eksponatów i modeli wystawionych jest w szerokim korytarzu oddzielającym galerię Abu Bakr od położonej po jego drugiej stronie galerii Ibn al-Haytham poświęconej islamskiej nauce i technologii.

   Poza modelami meczetów, wśród nich także pokrytego masą perłową, i innych budowli islamu, w korytarzu tym można oglądać niektóre rozwiązania techniczne. A także przyciągający szczególną uwagę, blisko 4 – metrowej wysokości indyjski zegar – rzeźbę słonia niosącego na grzbiecie jego poganiacza i wieżę.

   Po drugiej stronie korytarza znajduje się wspomniana galeria prezentująca dorobek islamskich uczonych i wynalazców w dziedzinach nauki i techniki. Jest to równocześnie raj dla tych zwiedzających, którzy nie lubią ograniczać się tylko do oglądania.

 

PATRZ, URUCHAMIAJ, SPRAWDZAJ DZIAŁANIE

 

   Wystawione w tej galerii modele, konstrukcje i urządzenia, poza zamkniętymi w szklanych gablotach, można dotykać, uruchamiać, sprawdzać ich działanie. A sam przegląd tych wynalazków prezentowanych w trójwymiarowych modelach oraz audiowizualnych panelach informacyjnych, może zaskoczyć niejednego oglądającego je, pochodzącego z innych kręgów cywilizacyjnych.

   Są to m.in. średniowieczne astrolabia, które ze Wschodu przywędrowały do Europy, i modele obserwatoriów astronomicznych m.in. z Samarkandy. Wiele innych z dziedziny medycyny, chociażby wymyślone i skonstruowane przed wiekami w krajach muzułmańskich narzędzia chirurgiczne.

   Ponadto urządzenia pomocne w żegludze i nawigacji. Systemy nawadniania pól i drążenia studzien. Osiągnięcia techniki wojskowej – m.in. średniowieczna maszyna oblężnicza. I dziesiątki innych z zakresu inżynierii, architektury, geografii, matematyki, chemii, farmacji itp.

   Wszystko znakomicie opisane, do obejrzenia, dotknięcia, uruchomienia aby zobaczyć jak funkcjonowało. Specjaliści z tych dziedzin nauki i techniki mogą się tu naprawdę wiele dowiedzieć i nauczyć. Cztery galerie na piętrze zajmują artefakty muzealne podzielone na okresy historyczne.

 

ZABYTKI Z WIELU WIEKÓW I REGIONÓW ŚWIATA

 

   Od I wieku hidżry – początku epoki islamu, czyli od VII w. n.e., do naszego średniowiecza – XIII w. Czyli wspaniałego okresu rozwoju nauki, kultury, sztuki, architektury i innych dziedzin w krajach islamu. Który wówczas sukcesywnie zawojowywał obszary na wschód aż do Chin i na zachód wzdłuż wybrzeża śródziemnomorskiego Afryki po półwysep Iberyjski.

   Wchłaniając m.in. i adaptując oraz fantastycznie rozwijając, dorobek starożytności, zwłaszcza hellenistyczny i perski. Prezentują go: ceramika, metaloplastyka, rzeźby w drewnie, tkaniny i rękopisy itp.

   Ale w tej galerii obowiązuje, nie bardzo wiadomo dlaczego, jeżeli nie ma go w pozostałych, absolutny zakaz fotografowania, także telefonami komórkowymi. A muzealny system kamer obserwacyjnych stanowczo zniechęca do łamania go.

   W galerii drugiej, obejmującej okres od XIII do XIX w. n.e. tj. od okresu po najeździe mongolskim także świata islamskiego, oglądać można niezliczone przedmioty z obszarów osmańskich, środkowoazjatyckich, mogolskich w Indiach oraz terenów ówczesnej Persji i Azji południowej. Był to, warto przypomnieć, okres dynamicznego rozwoju światowego handlu.

 

CERAMIKA, BROŃ, BIŻUTERIA

 

   Wielkiego Jedwabnego Szlaku na wielu jego trasach, później handlu morskiego. A więc i nasilonych kontaktów między kulturami oraz wzajemnego przenikania się ich, a przynajmniej zapożyczeń. Bogactwo i różnorodność eksponatów tego muzeum jest ogromna.

   Od ceramiki i kamiennych płaskorzeźb oraz detali architektonicznych, poprzez wyroby z brązu i innych metali, różnego rodzaju broń, zbroje, sprzęty i naczynia, po perskie miniatury i większe malowidła, biżuterię itp. Pozostałe dwie galerie prezentują przede wszystkim dzieła sztuki oraz wyroby rzemieślnicze od XIII do XX w n.e.

   W tym różnorodną broń zarówno białą: szable, kindżały, sztylety, jak i palną. Również wyrabianą nie na potrzeby walki, lecz jako bogato zdobioną dekoracyjną, tradycyjną do noszenia przez mężczyzn, jak również już tylko dla turystów.

   Nie brak oczywiście zarówno starych instrumentów muzycznych różnych narodów, jak i sprzętów domowych czy gospodarczych. Wielu bardzo ozdobnych. Tkanin, haftów, odzieży i nakryć głów itp. To kolejne setki przyciągających uwagę i dobrze opisanych eksponatów. Osobny, także szalenie ciekawy dział, stanowi numizmatyka.

 

ODPOCZYNEK POD NIEBOSKŁONEM

 

   Ładnie wyeksponowanie, oświetlone i dostosowane do oglądania ich detali, stare monety krajów islamu. Eksponaty tego muzeum oglądać można, na ile czas pozwala, godzinami. A chwile wytchnienia robić sobie w wygodnych fotelach w sali pod kopułą na trzecim piętrze, obserwując namalowany na jej sklepieniu nieboskłon oraz znaki zodiaku.

  Lub w muzealnej kawiarence. Muzeum Cywilizacji Islamu czynne jest od soboty do czwartku od godz. 8.00 do 20.00, w piątki od 16.00. Bilety w cenie dla dorosłych 10 AED (obecnie ponad 11 zł) są co prawda najdroższe wśród muzeów w których byłem w ZEA, ale relatywnie tanie. Jest to bardzo ciekawe i pouczające muzeum.

   Rodzi jednak pytania. Czy zasadne jest łączenie wynalazków i osiągnięć naukowych z religią wyznawaną przez ich twórców, a nie rozwojem nauki, potrzebami i uwarunkowaniami geograficznymi, narodowymi czy regionalnymi i innymi?

 

        PARĘ PYTAŃ

 

   Czy miałoby sens i pokazywało prawdę stworzenie np. Muzeum Cywilizacji Chrześcijaństwa? I uwzględnienie w nim dorobku wielokonfesyjnych USA, katolicko-protestancko-prawosławnej (i ateistycznego ZSRR) Europy, nie mówiąc już o krajach latynoamerykańskich czy Filipinach?

   Przecież w najbardziej związanym z wiarą budownictwie sakralnym, nawet w przypadku meczetów występują ogromne różnice. Każdy z nich ma mihrab wskazujący kierunek modłów – Mekkę. Przeważnie również minaret lub minarety, chociaż współcześnie buduje się, chociażby w Warszawie, meczety bez nich, aby nie drażnić innokonfesyjnej większości społeczeństwa.

   A w dekoracjach może mieć tylko ornamentykę roślinną lub geometryczną, w wielu przypadkach przepiękną. Ale jakże różni się architektura meczetów na Bliskim Wschodzie, w arabskim Maghrebie, Persji, Azji Środkowej czy w Indonezji.

   Nie mówiąc już o wzorowanym na kościołach meczecie w Kruszynianach, czy na świątyniach konfucjańskich w także wspomnianym Xianie w Chinach. Warto o tym pomyśleć zwiedzając to muzeum. Więcej na temat jego oraz innych tutejszych muzeów znaleźć można na: www.SharjahMuseums.ae.

 

Zdjęcia autora


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com