TURCJA: SKARBY STAMBULSKIEGO MUZEUM ARCHEOLOGICZNEGO – PONAD MILION EKSPONATÓW

Muzea archeologiczne nie cieszą się tak wielkim zainteresowaniem zwiedzających, jak słynne galerie sztuki czy pałace i zamki. Chyba, że posiadają wyjątkowe kolekcje skarbów.

Jak słynne Muzeum Egipskie w Kairze, Narodowe Muzeum Archeologiczne w Atenach, Muzea: Egipskie i Pergamońskie w Berlinie, Kapitolińskie w Rzymie, czy działy archeologiczne Luwru, Muzeum Brytyjskiego lub Watykańskiego.

W tym „towarzystwie” znajduje się również Stambulskie Muzeum Archeologiczne. Mimo iż stosunkowo młode, w roku przyszłym obchodzić będzie 125-lecie udostępnienia jego zbiorów publiczności, posiada przeszło milion eksponatów z ponad pięciu tysiącleci.

 

OD BLISKIEGO WSCHODU PO AFRYKĘ I BAŁKANY

 

Z ogromnego terytorium dawnego imperium otomańskiego obejmującego obszary od Bliskiego i Środkowego Wschodu, po Egipt i Bałkany oraz najstarsze kultury, w tym bogato reprezentowaną babilońską, grecką i rzymską.

W zbiorach stambulskiego muzeum są zarówno eksponaty niesłychanie cenne historycznie, jak np. jedna z dwu (druga jest w Egipcie, oryginał spisany na srebrnej tablicy zaginął) antycznych hetyckich kamiennych kopii z tekstem najstarszego zachowanego na świecie Traktatu z Kadesz – przymierza zawartego w 1269 r. p.n.e. między Egipcjanami i Hetytami.

Chociaż równocześnie raczej mało atrakcyjne wizualnie dla zwykłego turysty. Czy – podobnie – wykopaliska z detalami architektonicznymi, najstarszymi przykładami pisma klinowego, hieroglifów, również najstarszą zachowaną inskrypcją hebrajską i wieloma innymi. Ale równocześnie zachwycające ze względu na artyzm wykonania jak i stan zachowania, antyczne marmurowe i kamienne sarkofagi, mozaikowe wizerunki zwierząt z bramy Isztar w Babilonie, czy posągi starożytnych bóstw, antyczne rzeźby greckie i rzymskie, bizantyjskie mozaiki, anatolijska ceramika itp.

 

DZIEŁO OSMANA HAMDI BEYA

 

Oglądając wiele z nich trudno nie wpadać w zachwyt, nawet jeżeli już się je widziało przed laty. I ma się, jak ja, skalę porównawczą, bo z jednym wyjątkiem byłem już, w paru kilkakrotnie, wymienionych najsławniejszych muzeach archeologicznych i dziesiątkach innych również ze wspaniałymi eksponatami.

Wspomniałem w sarkofagach. To od nich rozpoczęła się historia stambulskiego muzeum, chociaż wiele z jego eksponatów już wcześniej było w zbiorach tureckich sułtanów. A w połowie XIX wieku zarządcy prowincji imperium otrzymali polecenie, i realizowali je gorliwie, przysyłania do Konstantynopola ciekawych antycznych znalezisk.

W latach 1887-1888 turecki uczony, archeolog – wówczas już dyrektor utworzonego w 1881 roku Muzeum Imperialnego (Műze-i-Hűmayun) i artysta malarz Osman Hamdi Bey (1842-1910) prowadząc, jako pierwszy, prace wykopaliskowe w królewskiej nekropolii w Sydonie (obecnie Sajda w Libanie) odkrył wspaniałe sarkofagi. Wśród nich pochodzący z IV w p.n.e. przepiękny marmurowy grobowiec nazwany sarkofagiem Aleksandra Wielkiego. Nie dlatego, że rzeczywiście wykonany został dla tego najsławniejszego władcy antycznej Grecji, gdyż wykuto go dla króla Abdalonymosa z Sydonu.

 

WKRÓTCE 125-LECIE

 

Ale jego głębokie płaskorzeźby przedstawiają m.in. zwycięstwo Aleksandra nad Persami oraz scenę z jego polowania. I kilka innych wspaniałych sarkofagów oraz kamiennych – i nie tylko – artefaktów. Powstał więc problem: jak je pokazać publiczności?

Z inicjatywy odkrywcy skarbów Sydonu, który dyrektorem tego muzeum był w sumie przez 30 lataż do śmierci, wybitny francuski architekt tamtych czasów, Alexandre Vallaury zaprojektował oraz wybudował dwupiętrowy i trzypoziomowy wielki gmach muzeum z klasycystycznym portalem.

Wcześniej, od 1880 roku, muzealne zbiory, niedostępne dla szerszej publiczności, gromadzone były w przepięknym pawilonie, nazywanym też Fajansowym Pałacem ze względu na znajdującą się w nim ceramikę.

Ten trzypoziomowy pawilon z arkadami i kolumnami od frontu zbudowano w roku 1472 za panowania Fatim Sultan Mehmeda (1451-1481) w lasku Sarayburnu w obrębie murów sułtańskiego pałacu Topkapi.

Muzeum Archeologiczne przylega bowiem do tego pałacu, od kilkudziesięciu lat także, i jest to jedno z najliczniej odwiedzanych w Turcji muzeum, chociaż wejście do niego jest z innej strony.

 

PERŁA ARCHITEKTURY SELDŻUCKIEJ

 

Dodam, że Fajansowy Pawilon jest jedyną zachowaną w Stambule świecką budowlą w stylu architektury seldżuckiej. Ekspozycja w nowym gmachu muzeum otwarta została dla zwiedzających 13 czerwca 1891 roku.

I od tej daty liczy się jego historia. Ponieważ zbiory powiększały się, w latach 1903 i 1907 do gmachu głównego dobudowano dwa skrzydła.

Prawe z nich zostało połączone ze wzniesionym wcześniej, w roku 1883, również z inicjatywy Osmana Mahdi Beya, przez Alexandre Vallaury, budynkiem Akademii Sztuk Pięknych (Sanami-i Nefise Mekteb-i Ălisi).

W latach 1917-1919 został on dołączony do muzeum. Wystawiane są w nim eksponaty z przed islamskiego okresu Półwyspu Arabskiego, Mezopotamii, Egiptu i Azji Mniejszej. Obecnie główny budynek muzeum, jego prawe skrzydło oraz gmach dawnej ASP znajdują się w remoncie i zasłonięte są płachtami.

Ale większość eksponatów jest dostępna dla zwiedzających. Najważniejsze wystawione są we wspomnianych częściach muzeów. Ale kilka mniej cennych sarkofagów i kamiennych rzeźb także na jego dziedzińcu. A także w przy muzealnym parku.

 

CO TRZEBA ZOBACZYĆ ?

 

M.in. ogromna głowa Meduzy – podobne znajdują się w słynnej podziemnej Cysternie Bazylikowej w pobliżu bazyliki – muzeum Hagia Sophia, a także antyczne kolumny, stele nagrobne i inne kamienne detale.

Olbrzymie zbiory muzeum – od figurek Matki Ziemi z III tysiąclecia p.n.e., tabliczek klinowych i innych najstarszych artefaktów po anatolijską ceramikę z XIX w. – wyeksponowane są w sposób przejrzysty i czytelny w układzie chronologicznym i tematycznym. Tak np. na niskim parterze gmachu głównego obejrzeć można sarkofagi z nekropolii królewskiej w Sydonie.

Poza już wspomnianym Aleksandra, a także Satrapy, Płaczących kobiet (Płaczek), Lykii i Tabnita.

Ponadto licyjskie i sidamarskie z Małej Azji, architekturę antycznej Anatolii, ekspozycję „kultura grobów”, rzeźby od okresu archaicznego po okres rzymski, a także artefakty kultury regionów sąsiadujących ze Stambułem: Tracji, Bitynii i Bizancjum.

W tzw. Muzeum Dziecięcym w piwnicach lewego skrzydła wystawione są eksponaty od epoki brązu po bizantyjskie, antyczne pisma, ceramika, przedmioty życia codziennego oraz kolekcja monet.

 

ATRAKCJE DLA NAJMŁODSZYCH

 

Godną uwagi ciekawostką jest wydzielona część dla najmłodszych zwiedzających, w której gabloty z eksponatami dostosowane są do ich wzrostu.

Dzieci mogą też wspinać się na model konia trojańskiego, lub rysować – są przygotowane dla nich kredki i papier. Część ekspozycji muzealnej ma charakter stałych wystaw tematycznych.

M.in. Konstantynopol – Stambuł na przestrzeni epok, od czasów prehistorycznych do okresu Republiki; Kultury Anatolii i Troi; Kultury sąsiadów Anatolii – znaleziska z XIX – początku XX w. z siedlisk na terenie Syrii i Palestyny, np. Megiddo, Geser, Taanek, Tell-et-tin, Sajdy, Sebastiy, Tyru, Bejrutu, a także z Cypru.

W Fajansowym Pawilonie wystawiana jest ceramika. M.in. przepiękny mihrab z meczetu w Karamanie, stolicy państwa Karamanidów w latach 1256-1483, najcenniejszy zachowany zabytek z tej epoki.

A także osmańska i seldżucka. To tylko przykłady, nie zamierzam przecież pisać przewodnika po tym muzeum.

Zwłaszcza, że każdy zwiedzający je może bezpłatnie otrzymać, w jednym z paru języków do wyboru, folder – informator o nim.

Z planem i zaznaczonymi miejscami, w których znajdują się najcenniejsze, najstarsze lub najsławniejsze eksponaty.

 

MOŻNA I WARTRO FOTOGRAFOWAĆ

 

Obejrzenie bowiem nie tylko wszystkich, ale nawet tylko szczególnie wartych uwagi, wymaga wielu godzin. Chodzę więc, oglądam, fotografuję – nie ma z tym problemów poza nienajlepszym oświetleniem – poszczególne sale, wybrane eksponaty lub ich detale.

Zatrzymując się na trochę dłużej przy tych, które najbardziej przyciągają moją uwagę.

Z sarkofagów, poza Aleksandra, Tabnita oraz Płaczek, jest to zwłaszcza przepiękny, z głębokimi reliefami, Sidamara z 2 wieku n.e. i parę innych. Duża rzeźba w białym marmurze półleżącego Okeanosa. Rzymski posąg Apollona.

Przepiękna i świetnie zachowana, tylko z lekko nadtłuczonym końcem nosa, głowa Arcadiusa z 4 wieku n.e. i wielu innych. Byk, lwy i inne zwierzętach na glazurowanym fryzie – ceramicznych płytach bramy Isztar w Babilonie z czasów panowania Nabuchodonozora (605-562 r. p.n.e.) .

Rzeźby ze Świętej Drogi łączącej niegdyś Didymę i Milet na wybrzeżu egejskim, czy popiersie Afrodyty ze sławnego Ołtarza Pergamońskiego oraz głowa lwa z Mauzoleum w Halikarnasie. To znowu tylko przykłady, bo do obejrzenia, nawet tylko w ciągu paru godzin, jakie mam do dyspozycji, okazało się sporo.

 

Zdjęcia autora


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com