CHINY: SUZHOU – WENECJA WSCHODU

 

 

24 kanały połączone z Wielkim Kanałem – najdłuższym (około 1800 km) sztucznym na świecie budowanym od V wieku p.n.e. i łączącym Hanngzou z Pekinem – dzięki którym miasto nazywane jest Wenecją Wschodu, produkcja jedwabiu od wieków, a przede wszystkim sławne ogrody, to główne magnesy przyciągające turystów do Suzhou. Chińskiego, współcześnie blisko 6-milionowego miasta przemysłowego, położonego w delcie rzeki Jangcy, na dawnym Wielkim Jedwabnym Szlaku i w odległości zaledwie pół godziny jazdy od Szanghaju.

 

STOLICA TRZECH KRÓLESTW

 

Suzhou założył na początku VI wieku p.n.e., w epoce Trzech Królestw, jako swoją stolicę, He Lü (515-496 r. p.n.e.), władca królestwa Wu. Przy czym obecną nazwę miasto otrzymało już w roku 589 p.n.e. Wiadomo, że tutejszy centralny kanał miejski zbudowano w VII w. n.e. A od XIV wieku Suzhou przodowało w produkcji jedwabiu.

 

Światowego „hitu” od III tysiąclecia p.n.e., na który Chiny miały monopol przez ponad 3 tysiące lat, przynoszący im ogromne zyski. To przecież od tych tkanin nazwę otrzymał Wielki Jedwabnu Szlak, którym przewoziły je – i inne wschodnie towary – przez Azję karawany wielbłądów do Europy.

 

Jego produkcję w Chinach wprowadziła podobno w roku 2640 p.n.e. cesarzowa Xi Ling. I z wytwarzania jedwabiu słynie właśnie Suzhou, mimo iż w mieście jest także rozwinięte hutnictwo żelaza, przemysł maszynowy, chemiczny, włókienniczy, spożywczy oraz wysokich technologii, a także sławne rzemiosło.

 

Zwłaszcza hafty jedwabne oraz wyroby z nefrytu. Byłem w jednej z takich pracowni i obejrzałem dziesiątki przepięknych makat i innych wyrobów oraz wykonywanie ich ręcznie niekiedy miesiącami, a w przypadku dwustronnych dużych rozmiarów latami. I sprzedawanych na miejscu chętnym po całkiem rozsądnych cenach.

 

NIESAMOWITE DZIEŁA MISTRZÓW IGŁY

 

Jest to niewyobrażalnie pracochłonne, a efekty artystyczne osiągane przez mistrzów i mistrzynie igły są zdumiewające. Oglądając np. kopie znanych europejskich obrazów dopiero dokładnie przyjrzawszy się szczegółom mogłem stwierdzić, że to, co pozornie wyglądało jak ślady pociągnięcia malarskim pędzlem, było w rzeczywistości niezwykle cieniutkimi jedwabnymi nitkami.

 

Duże wrażenie zrobiła na mnie wizyta w tutejszym Muzeum Jedwabiu, prezentującym historię jego produkcji oraz jej efekty. A także w jednej z fabryk, w której nie tylko obserwowałem, ale także aktywnie uczestniczyłem w wytwarzaniu słynnych jedwabnych kołder. Używa się do niej kokonów jedwabników nie nadających do wysnucia z nich jedwabnych nici.

 

Są one parzone, przecinane, a następnie ręcznie rozciągane przez kilka robotnic – w tym im właśnie przez chwilę pomagałem – do rozmiarów od ponad 1,5 na 2 metry. Tak uzyskane niezwykle cieniutkie „plastry” jedwabnej pajęczyny nakładane są po kilkadziesiąt jeden na drugi, suszone oraz przycinane do rozmiarów kołder.

 

A następnie umieszczane w również cieniutkich poszewkach i sprzedawane w miejscowym sklepie. Mimo sporych cen, zainteresowanie nimi wśród turystów jest ogromne.

 

WIEŻE, PAGODY I FORTYFIKACJE

 

W starej części miasta poza kanałami po których organizowane są przejażdżki łodziami, m.in. wzdłuż resztek średniowiecznych murów i pod przerzuconymi nad wodą kamiennymi mostami, zachowało się kilka cennych zabytków. Najstarsza pagoda zwana Krzywą Wieżą ze względu na jej kształt, zbudowana została na Wzgórzu Tygrysim w X wieku.

 

A najwyższa, 11 piętrowa, o wysokości 76 m Beisi Ta – Pagoda Północna na planie 8-kąta, w okresie panowania dynastii Song, prawdopodobnie na fundamentach jeszcze z czasów Trzech Królestw. Jest to jedyny zachowany fragment dawnego kompleksu świątynnego. Pozostałością dawnych fortyfikacji, oprócz wspomnianych już fragmentów niegdyś 17 kilometrowej długości murów miejskich z połowy XIV wieku, jest brama Pan Men.

 

Zabytkowa jest również 7-kondygnacyjna, o wysokości 43 m, pagoda Ruigang również z czasów dynastii Song. Zbudowano ją z cegieł, a stropy i dachy z drewna. Warto zobaczyć także dwie, kształtem przypominające cienkie wieże, bliźniacze pagody Shuang Ta z tego samego okresu. Jak również taoistyczną Świątynię Tajemnicy (Xuanmiao Guan) z czasów dynastii Jin, później wielokrotnie przebudowywaną.

 

No a poza Muzeum Jedwabiu obejrzeć też zbiory Muzeum Miejskiego Suzhou. Natomiast nie tylko miłośnicy sztuk scenicznych powinni znaleźć trochę czasu aby zapoznać się ze zbiorami Muzeum Opery i Teatru (Xiqu Bowuguan) mieszczące się pięknym starym drewnianym teatrze z czasów dynastii Ming.

 

OGRODY Z LISTY UNESCO

 

Najsłynniejsze jednak są tutejsze ogrody, z których najważniejsze, podobnie jak stare centrum miasta, znajdują się na Liście Dziedzictwa UNESCO. Zachowało się ich kilkadziesiąt, najstarsze powstawały podobno już około tysiąca lat temu. Większość ma oczywiście poetyckie nazwy, a najsłynniejsze obecnie powstały w XI – XVI wiekach.

 

Wiele tych samych drzewek i krzewów w nich pielęgnowanych jest przez kolejnych właścicieli od kilkuset lat. Są to niezwykle malownicze miejsca tworzone według aktualnej mody w momencie, w którym powstawały. A ich twórcami byli przede wszystkim zamożni, zwłaszcza emerytowani, urzędnicy.

 

Największym z tych ogrodów – ma 5 hektarów powierzchni i dzieli się na trzy części – jest Ogród Pokornego Zarządcy. Założył go w roku 1513 emerytowany sędzia Wang Xian Chen. Oprócz specjalnie dobieranych oraz kształtowanych drzew, także miniaturowych i krzewów oraz innych roślin, są w nim stawy z przerzuconymi nad nimi mostkami.

 

A na brzegach stoją – w sumie kilkanaście – stylowych drewnianych parterowych budynków o spadzistych dachach. Mają one, jak już wspomniałem, poetyckie nazwy. Np. pawilony: Odległych Woni – główny w ogrodzie, Pomarańczy, Drzewa Firmiana i Bambusa czy Kaczki Mandarynki.

 

BLISKO 9 WIEKÓW PIELĘGNACJI TYCH SAMYCH ROŚLIN

 

Wangshi – Ogród Mistrza Sieci w którym również byłem, jest jednym z najstarszych zachowanym i doskonale utrzymywanym. Postał on w roku 1149. Jest niewielki, kameralny, niezwykle malowniczy i urokliwy. Oczywiście ze stawem, stojącymi nad nim kilkoma budynkami, wspaniałą roślinnością oraz kompozycjami z kamieni.

 

To właśnie z tych ostatnich, ozdobnych, słynny jest, i przez znawców uważany za najpiękniejszy w mieście, ogród założony w 1342 roku i nazwany Shizi Sin – Lwim Zagajnikiem. Również w nim jest duży staw z przerzuconym nad nim mostem oraz stojącymi nad jego brzegami budynkami z ozdobnymi kratownicami. Fragment skalnego ogrodu przypomina rzeczywiście zagajnik.

 

Spodobał mi się też stosunkowo niewielki Ogród Lingerin, artystki. W znajdującym się w nim starym, dużym ale zadbanym drewnianym pawilonie i przed nim wysłuchałem koncertów artystek grających na tradycyjnych, zabytkowych chińskich instrumentach muzycznych oraz wykonujących tańce. Przewodniki i przewodnicy zachęcają również do zobaczenia co najmniej kilku innych tutejszych ogrodów.

 

ROMANTYCZNE NAZWY

 

Niestety, podczas krótkiego zazwyczaj pobytu w Suzhou, przeważnie nie starcza na to czasu. A przecież już ich nazwy budzą zainteresowanie. Yi Yuan – Ogród Harmonii, stosunkowo młody, gdyż dopiero z czasów dynastii Qing, założony przez ówczesnego prefekta miasta Wenbina w 1880 roku.

 

Ale jego twórca wykorzystał kamienie i elementy krajobrazowe pochodzące z innych, opuszczonych już tutejszych ogrodów. I stworzył piękną całość ze stawem otoczonym skalnymi ogrodami, z brzegami spiętymi zygzakowatym mostem. Oraz z zawieszonym nad stawem Pawilonem Pachnącego Lotosu.

 

Jako znany kolekcjoner zebrał też sporo wartościowych dzieł sztuki, które można obecnie w nim podziwiać. Innym polecanym ogrodem jest Canglang Ting – Ogród Pawilonu Błękitnej Fali. Podobno najstarszym obecnie w Suzhou, gdyż założonym w roku 1044 przez uczonego Su Zimei.

 

A także pierwotnie bliźniacze ogrody, odnowione w połowie XX wieku, Liu Yuan (Ogród Przebywania) i Xi Yuan (Ogród Zachodni). Założone przez cesarskiego urzędnika w XVI wieku, a przeprojektowane w 1800 roku. I również zaliczane do najsławniejszych w mieście. Trudno się więc nudzić się tu nawet przebywając kilka dni. Bo atrakcji jest rzeczywiście wiele.

 

Zdjęcia autora


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com